Pijany kierowca zabił kolegę

Tragedia na trasie Izbica-Zamość. W miejscowości Krasne pijany kierowca Volkswagena wbił się w przyczepę. Siła uderzenia była ogromna, że auto prawie rozleciało się na dwie części. W wypadku zginął 48-letni pasażer Volkswagena.

Do tragedii doszło w ostatni piątek po godz. 15.00. – Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący ciągnikiem rolniczym z przyczepą, poruszając się drogą krajową nr 17 od Izbicy w kierunku Starego Zamościa, na skrzyżowaniu wykonywał manewr skrętu w lewo w kierunku miejscowości Kolonia Krasne – opowiada asp. Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Kiedy kierowca ciągnika już prawie skręcił, w środkową część przyczepy wbił się osobowy Volkswagen, który krajową 17-stką poruszał się w przeciwnym kierunku. – Z obrażeniami ciała do szpitala załoga karetki pogotowia przewiozła trzy osoby, które podróżowały Volkswagenem. Niestety, jednej z nich, 48-letniego mieszkańca gminy Stary Zamość, nie udało się uratować.

Mężczyzna w wyniku doznanych obrażeń zmarł w szpitalu – dodaje Krukowska-Bubiło. Policyjne badanie trzeźwości wykazało, że kierowca ciągnika rolniczego był trzeźwy, jednak 46-letni mieszkaniec gminy Stary Zamość, który siedział za kierownicą niemieckiego auta, miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.

Mundurowi pracują nad wyjaśnieniem szczegółowych okoliczności tej tragedii. Apelują też o zachowanie ostrożności na drodze, wyobraźnię i jazdę zgodnie z obowiązującymi przepisami. (kg)