Pijany prokurator przed Sądem Najwyższym

Andrzej S., były szef krasnostawskiej Prokuratury, stanie przed Sądem Najwyższym. To pokłosie tego, że ponad rok temu śledczy prowadził auto mając 2,5 promila alkoholu.

Przypomnijmy. 17 lipca 2018 r. krasnostawska policja otrzymała informację, że przez Łopiennik Górny może jechać pijany kierowca. Gdy mundurowi pojawili się na miejscu, auto stało na poboczu, a w środku spał dobrze im znany ówczesny szef Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie Andrzej S. 59-letni wówczas śledczy miał blisko 2,5 promila alkoholu. Tego samego dnia został zawieszony w wykonywaniu obowiązków.

Niedługo potem uchylono krasnostawskiemu prokuratorowi immunitet i postawiono zarzuty dotyczące kierowania samochodem po pijanemu. Doświadczony śledczy stracił prawo jazdy, ale to nie koniec jego problemów. Podczas postępowania dyscyplinarnego stwierdzono, że uchybił godności sprawowanego urzędu i za swój wyczyn odpowie przed Sądem Najwyższym. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 16 września 2019 r. (ik)