Pijany rozbił się o drzewo

Pamiętał o zapięciu pasów bezpieczeństwa, niestety zapomniał, że nawet po małej dawce alkoholu nie wolno wsiadać za kierownicę. Połamanego pijanego kierowcę, który rozbił się o drzewo, pogotowie zabrało do szpitala.

Mieszkaniec gminy Sawin (51 lat) powinien dziękować losowi, że żyje. W wypadku, który sam spowodował, doznał „jedynie” urazu głowy i złamania kości udowej. W środę po południu (14 listopada) kompletnie pijany wsiadł za kierownicę swojego audi i ruszył przed siebie. Mając w organizmie 2 promile alkoholu, jak się później okazało, zaraz za miastem, na krajowej dwunastce, stracił panowanie nad pojazdem i na wysokości Stawu wypadł z drogi. Auto uderzyło z impetem w drzewo. Zgłoszenie do wypadku służby ratunkowe odebrały około godz. 16:40.

– Kierowca jechał sam. Z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Teraz policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. (pc)