Pijany wiózł czterdziestkę dzieci

W szkole nikt nie zdawał sobie sprawy, na jakie niebezpieczeństwo naraził blisko czterdzieścioro dzieci 61-letni kierowca PKS-u. O tym, że mężczyzna może prowadzić szkolny autobus pod wpływem, ktoś anonimowo zawiadomił policję. Patrol zatrzymał pijanego, gdy ten przywiózł dzieci na lekcje.

W środę (15 listopada), przed godziną 7, dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o tym, że kierowca szkolnego autobusu, wiozącego dzieci z terenu gminy do szkoły w Lisznie (gm. Rejowiec Fabryczny) może być nietrzeźwy. Prawdopodobnie zadzwonił jeden z zaniepokojonych rodziców. Wysłani za autobusem policjanci z komisariatu w Rejowcu zatrzymali kierowcę przed samą szkołą, gdy ten zdążył już przejechać całą trasę i przetransportować dzieci na pierwsze lekcje.
– W autokarze, który zatrzymał się w pobliżu szkoły, znajdowało się około 40 uczniów. Pojazdem kierował 61-letni mieszkaniec powiatu krasnostawskiego. Badanie stanu trzeźwości kierowcy wykazało, że miał 0,7 promila alkoholu w organizmie – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany, a o sprawie poinformowana została Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie. Jak zapewnia wójt gminy Rejowiec Fabryczny, Zdzisław Krupa ani władze urzędu, ani dyrekcja szkoły nie wiedziały o incydencie. – Policjanci byli rano pod szkołą i kontrolowali autobus, ale nic nie powiedzieli dyrektorowi o tym, że kierowca PKS-u był pijany. A chyba powinni – żali się wójt, który o całym zajściu dowiedział się od nas.
Po wykonaniu czynności kierowca jeszcze tego samego dnia został zwolniony do domu. Będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi do 3 lat więzienia (art. 160 par. 1 kk). (pc)