Pijany „zaparkował” w rowie

W poniedziałek policjanci otrzymali zgłoszenie o dachowaniu w miejscowości Kryniczki. Na miejscu nie zastali kierowcy, jednak z relacji świadków wynikało, że samochodem marki Renault mógł kierować 43-latek z gminy Izbica. Mężczyzna uciekł, bo jak się później okazało, był pijany.

W poniedziałek, 5 sierpnia, ok. 18.00 krasnostawscy policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do jakiego doszło w miejscowości Kryniczki, gmina Izbica. – Po dojechaniu na miejsce zastali w przydrożnym rowie samochód marki Renault, który leżał na dachu – opowiada Piotr Wasilewski, rzecznik KPP w Krasnymstawie. Czynności wykonywane przez mundurowych, w tym rozpytania świadków, wskazywały na to, że kierowcą był 43-letni mieszkaniec gminy Izbica.

– Mężczyzna po chwili sam pojawił się na miejscu. Funkcjonariuszom powiedział, że to on prowadził samochód, który pożyczył od znajomego. Mówił też, że podczas manewru cofania stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wpadł do rowu i doprowadził do dachowania.

Z miejsca oddalił się, gdyż szukał kogoś, kto pomoże mu wyciągnąć auto z rowu – dodaje rzecznik. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był pijany. Miał prawie 1,5 promila alkoholu. Ponadto okazało się, że nie posiada prawa jazdy. Noc spędził w policyjnym areszcie, a samochód trafił na policyjny parking. 43-latek po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. (kg)