Piłkarze i siatkarze w jednym klubie

Świdniccy piłkarze i siatkarze stali się w miniony czwartek oficjalnie zawodnikami Miejskiego Klubu Sportowego „Avia”. Przejęcie dawnych sekcji starej Avii przez spółkę komunalną ma być ratunkiem dla zadłużonego świdnickiego sportu.
Oba kluby już od dawna miały problemy finansowe. Ponad rok temu poważne zawirowania przechodziło stowarzyszenie Autonomiczna Sekcja Piłki Siatkowej „Avia”. Po kolejnych informacjach, że siatkarze nie otrzymują wynagrodzeń, przedstawiciele ratusza postanowili zmienić sposób przekazywania pieniędzy dla klubu – zamiast dotychczasowej dotacji siatkarze dostawali co miesiąc stypendia.
W połowie minionego roku głośno zrobiło się również o poważnych kłopotach finansowanych Gminno-Powiatowego Towarzystwa Sportowego „Avia”. Również dla piłkarzy zabrakło pieniędzy na wynagrodzenia. Przedstawiciele ratusza zlecili audyt dotacji przekazywanej stowarzyszeniu. Problemu to jednak nie rozwiązało. W połowie października zapadła więc decyzja o utworzeniu spółki komunalnej Miejski Klub Sportowy „Avia”. Miała ona przejąć obie sekcje piłkarskie i wszystkie drużyny juniorskie i młodsze. Spółka rozpoczęła swoją działalność jeszcze pod koniec zeszłego roku. Radni zgodzili się na przekazanie dla MKS 1,2 mln zł, czyli o 400 tys. zł więcej niż wynosiła roczna dotacja dla piłkarzy i siatkarzy. Dodatkowe pieniądze miały pójść na spłatę zobowiązań obu klubów. Na tym etapie pojawił się poważny problem.

Finał z przeszkodami

Początkowo zarządy stowarzyszeń miały problemy z ustaleniem kwot zadłużenia. – Każde takie zobowiązanie będzie weryfikowane z wierzycielami i odpowiednimi instytucjami, np. urzędem skarbowym. Ponieważ jesteśmy instytucją wydatkującą środki publiczne, musimy działać transparentnie i zgodnie z przepisami prawa. Tylko zobowiązania udokumentowane i potwierdzone księgowo możemy regulować. Innych nam zwyczajnie w świetle prawa płacić nie wolno – mówił Łukasz Reszka, prezes MKS „Avia”.
Przedłużająca się procedura przejęcia klubów najbardziej ciążyła siatkarzom, którzy są w trakcie sezonu. W połowie stycznia zawiesili treningi i wystosowali apel do zarządu stowarzyszenia o jak najszybsze przekazanie dokumentów przedstawicielom MKS „Avia”. Sprawa nabrała wówczas tempa i w minionym tygodniu została sfinalizowana.
Podpisanie porozumień między stowarzyszeniami a MKS „Avia” odbyło się w miniony czwartek.
– Dzisiaj wiele klubów sportowych ma poważne problemy finansowe związane ze swoją bieżąca działalnością – mówił podczas uroczystości Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika. – W takiej sytuacji kilka miesięcy temu znalazł się nasz Klub Sportowy „Avia” Świdnik. Burmistrz z radnymi zgodnie podjęli wówczas decyzję, że trzeba wziąć odpowiedzialność za dalsze losy klubu, stąd decyzja o powołaniu spółki. Ze swojej strony zapewniamy o podjęciu wszelkich starań, żeby Avia nadal była rozpoznawalna i odnosiła sukcesy.
– Doszliśmy do bardzo ważnego porozumienia, przede wszystkim dla zawodników. Dzisiaj podpisujemy porozumienie, od jutra zawodnicy będą reprezentować MKS – dodawał Łukasz Reszka.
Podczas uroczystości obie drużyny przekazały prezesowi MKS również licencje na grę w ligach.

Co dalej?

Przekazanie sekcji do MKS „Avia” oznacza w tej chwili bezpieczeństwo finansowe dla obu drużyn. Przedstawiciele spółki w ciągu najbliższych tygodni planują m.in. uregulowanie długów wobec zawodników. – Od najbliższego poniedziałku biegły rewident zajmie się weryfikacją zadłużenia. Na jego raport będziemy musieli poczekać około dwóch tygodni i na podstawie tego dokumentu zaczniemy dokonywać płatności – mówił Łukasz Reszka.
Przedstawiciele ratusza nie mają również złudzeń, że działalność nowej miejskiej spółki będzie kosztować więcej niż 1,2 mln zł wpłacone jako kapitał zakładowy. – Szacujemy, że rocznie na MKS będzie przekazywana kwota ok. 3 mln zł – mówi Michał Piotrowicz.
Przedstawiciele spółki dodają, że rozmawiają już z potencjalnymi sponsorami miejskich klubów. Wśród nich jest także PZL-Świdnik. (kal)

MKS na stadionie

Oficjalnie nowa spółka komunalna ma swoją siedzibę w świdnickim ratuszu, natomiast cała jej działalność skupi się na miejskim stadionie. Zresztą obiekt został już MKS-owi przekazany w zarządzanie. Docelowo spółka ma pokierować również obiektami sportowymi, które mają w najbliższych latach powstać przy ul. Fabrycznej.