PKP skarży na gminę Włodawa

Polskie Koleje Państwowe wystosowały skargę na gminę Włodawa. Jej podstawą jest fakt, że tamtejsza Rada Gminy nie uchwaliła miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Sobiboru-Stacji. Dokument taki jest nieodzowny, by PKP mogło starać się o odszkodowanie za przekazanie bocznicy kolejowej w tej miejscowości dla Muzeum na Majdanku.Radni gminy Włodawa, czytając zaproszenie na najbliższą sesję, przecierali oczy ze zdumienia, bo w porządku obrad znalazł się m.in. punkt o przekazaniu skargi na gminę Włodawa do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Skargę wystosowały Polskie Koleje Państwowe, które zarzucają władzom gminy, że te nie uchwaliły miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości Sobibór-Stacja. Co ma wspólnego kolej z takim planem? Chodzi jak zwykle o pieniądze i to zapewne spore. Otóż PKP przekazało na rzecz Państwowego Muzeum na Majdanku bocznicę kolejową zlokalizowaną właśnie w Sobiborze-Stacji. Od skarbu państwa PKP kolej może się ubiegać o odszkodowanie, ale tylko wtedy, gdy dla terenu tej stacji będzie opracowany plan zagospodarowania z przeznaczeniem pod muzeum. A że takiego dokumentu radni jeszcze nie uchwalili, PKP skierowała sprawę do WSA. – W prowizorium przyszłorocznego budżetu na pewno zaklepiemy odpowiednią kwotę na opracowanie takiego planu. Pewnie nie znajdzie się w nim cała miejscowość, ale okolice stacji na pewno, więc na tym cała sprawa powinna się zakończyć – mówi wójt Tadeusz Sawicki. (bm)