Plaga na Bugu

Wysyp przemytników w obrębie granicznej rzeki Bug. W ciągu kilku dni pogranicznicy złapali pięciu Ukraińców, dwóch Polaków i papierosy za prawie 200 tys. zł.

Rzeka graniczna Bug tworzy naturalną granicę pomiędzy Polską a Ukrainą i Białorusią. Jak się okazuje naturalna przeszkoda, jaką jest woda, nie stanowi problemu w przemycie towarów akcyzowych dla zorganizowanych grup przestępczych. Scenariusz przemytu zazwyczaj wygląda podobnie: gdy papierosy znajdą się już nad ukraińskim brzegiem rzeki, są spakowane w paczki po 50 kartonów każdy i owinięte w folię, która chroni je przed zamoczeniem. Przez wodę ładunek transportowany jest na pokładzie łodzi pontonowych, a gdy znajdzie się już na terytorium RP – zostaje ukryty na brzegu, gdzie czeka na odbiorcę lub od razu sprawnie przeładowywany jest do samochodu i odwożony w głąb kraju. Znający ten schemat pogranicznicy, wyłapują kolejnych przemytników.

– Funkcjonariusze placówki straży granicznej w Dorohusku zatrzymali na gorącym uczynku pięciu obywateli Ukrainy, którzy przemycili przez rzekę graniczną Bug papierosy o wartości blisko sto tysięcy złotych, a następnie przygotowywali je do wywiezienia w głąb kraju przez polskich odbiorców – informuje ppor. SG Dariusz Sienicki, rzecznik komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.
Dwa dni później pogranicznicy z tej samej placówki zarekwirowali na „zielonej granicy” kolejne nielegalne fajki. Tym razem o wartości ok. 30 tys. zł. Kolejnego dnia próby przemytu nie udały się w Woli Uhruskiej i Zbereżu (za blisko 60 tys. zł) – po przechwyceniu kontrabandy mundurowi udali się w pościg za przemytnikami i zatrzymali dwóch chełmian.
We wszystkich sprawach wszczęto postępowania przygotowawcze. Trwa ustalanie pozostałych uczestników przemytu.
Od początku roku funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali nielegalne papierosy za ponad 20 mln zł. (pc)