Plaga pijanych na drodze

Dwa promile to już niemalże norma. Co tydzień policja zatrzymuje na drogach kolejnych pijanych kierowców. Niestety, część z nich dopiero wówczas, gdy dojdzie już do realnego zagrożenia. To już plaga?

– Dzielnicowy z Posterunku Policji w Sawinie, w czasie służby obchodowej, w czwartek, 20 września, zatrzymał do kontroli drogowej ciągnik rolniczy, którym kierował 50-letni mężczyzna. Jak się okazało, nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, a badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu – relacjonuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Tego samego dnia policjanci z chełmskiej drogówki odebrali zgłoszenie o kierowcy motoroweru, który w miejscowości Pławanice wjechał do rowu. Na miejscu okazało się, że 48-latek z gm. Kamień próbuje wypchać pojazd na jezdnię. Badanie wykazało, że ma ponad 2,5 promila alkoholu i jeździ, choć nie posiada uprawnień.

Z kolei około godz. 21:20, w Chełmie przy ulicy Szpitalnej, pijany 19-latek z gminy Rejowiec wjechał peugeotem w ogrodzenie. W aucie oprócz niego siedział jeszcze jeden młodzik. Gdy na miejsce dotarli ratownicy i policjanci, z nóg omal nie zwalił ich smród alkoholu z wnętrza pojazdu. Kierowca odmówił jednak dmuchania w alkomat, a z uwagi na obrażenia został przetransportowany do szpitala. Tam pobrano od niebo krew na obecność procentów.

We wtorek wieczorem (18 wtorek) w Krzywowoli (gmina Rejowiec) 38-latek wjechał pijany ciągnikiem w stojący na poboczu drogi samochód z rębakiem. Jak się okazało, kierowca Ursusa miał 2,5 promila alkoholu. – Pomimo wielokrotnych apeli policjantów, nadal znajdują się osoby, które wsiadają za kierownicę pod wpływem alkoholu. Za jazdę na „podwójnym gazie” kierowców czekają surowe konsekwencje. Oprócz zakazu prowadzenie pojazdów, sąd może wymierzyć karę grzywny i na okres do dwóch lat pozbawić kierującego wolności – dodaje podkom. Czyż. (pc)