Plaże pod nadzorem

Młodość rządzi się swoimi prawami, a po alkoholu niektórym odbija palma. W połączeniu z wysoką temperaturą i wodą może zrobić się niebezpiecznie, dlatego w ubiegłą środę policjantki zrobiły rundkę po zalewach.

Wszystko w ramach ministerialnej akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo… nad wodą”. Profilaktycznie panie z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie odwiedziły zalew w Natalinie, Dębowy Las i Husynne. Już sam widok munduru działał na co niektórych uspokajająco. Obyło się bez wyskoków, a policjantki prześwietliły okolicę, sprzęt wodny, wypoczywających i ratowników.
– Przypominały o zasadach bezpiecznej kąpieli oraz bezpiecznego uprawiania sportów wodnych, co w efekcie ma wpłynąć na ograniczenie ilości wypadków nad wodą – wyjaśnia cel akcji podkom. Ewa Czyż, rzecznik KMP w Chełmie.
Sami ratownicy przyznają, że cwaniaków nad wodą nie brakuje, ale trzeba umieć sobie z nimi poradzić: – W dzień wypoczywają głównie rodziny z dziećmi, jest spokojnie. Dopiero popołudniu, około godziny 16-17 nad wodę przyjeżdża takie „towarzystwo”. Generalnie jednak odbywa się bez ekscesów. Owszem, zdarza się, że ktoś się napije i zacznie robić głupstwa. Wtedy trzeba podejść i porozmawiać – spokojnie, bez krzyków, ale asertywnie. Wtedy się uspokaja – tłumaczy jeden z ratowników wodnych. (pc)