Płomień Chrystusa

2 lutego święto Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej) zakończyło tradycyjny okres Bożego Narodzenia (liturgiczny cykl skończył się 12 stycznia).


Święto Ofiarowania Pańskiego było obchodzone w Jerozolimie już w IV wieku, a więc tuż po ustaniu prześladowań chrześcijan. Podstawą święta Ofiarowania Pańskiego jest opis wydarzenia ofiarowania pana Jezusa w świątyni, zawarty w Ewangelii według św. Łukasza.

Zgodnie z nakazami prawa mojżeszowego, na pamiątkę ocalenia podczas niewoli egipskiej, każdy pierworodny syn u Żydów był uważany za własność Boga i wykupywało się go, składając w ręce kapłana symboliczną opłatę pięciu sykli (równowartość pięciu dni pracy). Był to symboliczny gest poświęcenia Bogu tego, co dla rodziców było największą wartością. Następowało też symboliczne oczyszczenie matki – 40 dni po urodzeniu chłopca, a 80 dni po urodzeniu dziewczynki. Matka składała w ofierze rocznego baranka lub, jeśli była uboga, dwie synogarlice lub dwa młode gołębie.

W ewangelicznej scenie, oprócz Dziecięcia Jezus, brali jeszcze udział: Maryja, św. Józef, starzec Symeon i wdowa Anna. W czasie ofiarowania Symeon wziął Pana Jezusa na ręce i wypowiedział prorocze słowa: „Światłość na oświecenie pogan i na chwałę Izraela”. Ikonografia ukazuje tę scenę, w ten sposób, że między Matką Bożą a Symeonem znajduje się ołtarz – symbol ofiary – ponad którym przekazywane jest Dziecię Boże.

Ofiarowanie Pańskie to radosne święto, a kantyk Symeona, który czekał na Mesjasza całe swoje życie, jest do dzisiaj częścią codziennie odmawianej przez osoby duchowne Liturgii godzin.

Polska nazwa święta – Matki Bożej Gromnicznej – uwypukla fakt, że uroczystościom kościelnym tego dnia towarzyszyła procesja ze świecami. W Rzymie zapoczątkowano takie procesje już w czasach papieża św. Gelezego w 492 roku. W Polsce obrzęd poświęcania świec, których płomień symbolizuje Jezusa – Światłość świata, upowszechnił się w X wieku. Charakter święta ustalił ostatecznie Mszał rzymski z 1970 roku, opowiadając się za nazwą „Ofiarowanie Pańskie” zamiast „Oczyszczenie”, podkreślając nie tylko aspekt ofiarowania, ale także uwypuklając chrystologiczny wymiar tego święta.

Dawne zwyczaje gromniczne

Pobłogosławioną w kościele gromnicę starano się donieść do domu, by zapalić od niej ogień, który zwiastować miał zgodę i miłość w rodzinie. Z zapaloną świecą obchodzono gospodarstwo, potem wypalano płomieniem świecy krzyż nad drzwiami i na belce sufitu. Miało to uchronić dom od złego. Gromnica miała chronić między innymi przed piorunami, gradem czy powodzią.

Jako znak Bożej jasności zapalano ją w trudnych chwilach. Wkładano też ją w ręce umierającej osoby, by ochronić ją przed napaścią złych duchów. Płonąca świeca jest symbolem, że nasze życie spala się dla Boga i w godzinie śmierci powinniśmy być przygotowani jak „roztropne panny”, wychodząc ze światłem, na przyjęcie „Światłości Świata”. Jej blask pozwala widzieć wszystko oczyma wiary.

Symbolika światła jest tak istotna, że do niej właśnie w Europie Zachodniej nawiązują nazwy tego święta. 2 dzień lutego obchodzony jest w Niemczech jako Lichtmesse, w Anglii – Candlemas Day, a we Francji jako Chandeleur.

Elżbieta Kasprzycka

Dzień Życia Konsekrowanego

2 lutego obchodzony jest również, ustanowiony w 1997 roku przez św. Jana Pawła II, Dzień Życia Konsekrowanego, poświęcony modlitwie za osoby, które oddały swoje życie na służbę Bogu w zakonach, zgromadzeniach i instytucjach świeckich.

W naszej archidiecezji jest 50 zgromadzeń zakonnych, w których żyje ponad pięćset sióstr po ślubach wieczystych lub czasowych, z tego kilkanaście z nich żyje za klauzurą w Dysie. Mało jest krajów na świecie, gdzie nie pracowałyby osoby konsekrowane z Polski. Obecnie życie konsekrowane prowadzi ok. 35 tys. Polek i Polaków.