Po kieszeni przedsiębiorców

Nie ma zmiłuj się. Skoro od stycznia wynagrodzenie przeciętnego Kowalskiego wzrosło, w górę poszły też składki na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców.

Prognozowane przeciętne wynagrodzenie wzrosło do 4263 zł, zaś pensja minimalna do 2000 zł. Dla przedsiębiorców oznacza to, że od stycznia muszą głębiej sięgnąć do kieszeni.
– Minimalna kwota składek, jakie osoba prowadząca działalność gospodarczą odprowadza za siebie co miesiąc do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie bierze się z powietrza. Jest ściśle związana z wysokością prognozowanego średniego wynagrodzenia w kraju i minimalnego wynagrodzenia – tłumaczy Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim.
Łączne składki na ubezpieczenia społeczne (w tym dobrowolna chorobowa), zdrowotne i Fundusz Pracy dla prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą wzrosły o ponad 50 zł i wynoszą już 1172,56 zł.

Przez pierwsze dwa lata część samozatrudnionych ma prawo do obniżonych składek na ubezpieczenia społeczne i nie muszą płacić na Fundusz Pracy. Dla nich minimalne składki wynoszą zatem w sumie 487,90 zł miesięcznie.
– Osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą pierwszą wyższą wpłatę zrealizuje jednak dopiero w lutym, bo składki za dany miesiąc płaci do 10 dnia następnego miesiąca – dodaje M. Korba.
Z kolei od kwietnia może się też zmienić stopa procentowa składki wypadkowej, która aktualnie wynosi 1,8 proc. (opr. pc)