Po taaakich dziurach do drogowej spółki

To źle świadczy o miejskiej spółce, zajmującej się remontami i budową dróg. Prowadząca do MPRD ulica Towarowa od lat przypomina szwajcarski ser. Jej stan techniczny w pełni odzwierciedla sytuację, w jakiej obecnie znajduje się spółka. Na rychłą solidną naprawę nawierzchni trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

Nawierzchnia ulicy Towarowej, prowadząca do siedzib dwóch komunalnych spółek, MPEC i MPRD, bez wątpienia plasuje się w pierwszej dziesiątce najbardziej zniszczonych dróg w mieście. Pierwsze dziury pojawiły się na niej kilkanaście lat temu. Ich łatanie mija się z celem, bo po opadach deszczu, śniegu, czy w czasie mrozów, w tych samych miejscach powstają ubytki, często głębsze i szersze.

Na stan techniczny ulicy Towarowej narzekają pracownicy obu spółek, którzy codziennie dwukrotnie po niej muszą przejechać. Częstszym awariom, zwłaszcza zawieszenia, ulegają też ciężkie samochody MPRD, wyjeżdżające odśnieżać chełmskie ulice. Cała Towarowa wymaga przebudowy, a przynajmniej nowej, solidnej nakładki asfaltowej. Jej obecny stan techniczny idealnie odzwierciedla sytuację, w jakiej od ponad ośmiu lat znajduje się Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, notujące stratę za stratą.

Nowy prezes MPRD, Andrzej Serafin widzi potrzebę remontu ul. Towarowej, ale jak sam mówi, w bieżącym roku takie prace nie zostaną jednak wykonane. Nie tylko z powodu braku pieniędzy. Jak tłumaczy, teren nieopodal spółki – pod bazę budowlaną – wynajęła firma „Budimex”, która jest głównym wykonawcą przebudowy krajowej „Dwunastki” w granicach miasta.

– Gdybyśmy wymienili nawierzchnię, ciężkie samochody obsługujące przebudowę drogi, zniszczyłyby ją bardzo szybko – mówi prezes Serafin. – Dlatego też musimy załatać powstałe dziury i poczekać, że zakończy się inwestycja na chełmskim fragmencie krajowej „Dwunastki”. Dopiero potem będzie mogli starać się w odcinkach naprawiać ulicę Towarową. (s)