Pobiły go śmieci, policja złapała

Do szpitala trafił motocyklista, który w piątkową noc (20 kwietnia, około godz. 3), w Majdanie Leśniowskim, zderzył się ze… śmieciami.

35-letni tubylec urządził sobie nocną przejażdżkę na dwóch kółkach po alkoholu, nic zatem dziwnego, że utrzymanie się na jezdni sprawiło mu nie lada trudność. Wypadł z drogi i wjechał prosto w wystawione do odbioru odpady o niemałym gabarycie. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego 0,8 promila. Teraz poobijanym amatorem jednośladów zajmie się policja. (pc)