Podatek niższy bez głosowania

O możliwości reaktywacji posterunku policji, przyszłości klubu Vojsławia i budowie pomnika Jana Pawła II na placu przed ratuszem rozmawiali na ostatniej sesji radni gminy Wojsławice. Jednak najwięcej emocji wywołała dyskusja o stawce podatku rolnego na przyszły rok.
Policja wróci do Wojsławic?
Na ostatniej sesji Rady Gminy Wojsławice wójt Henryk Gołębiowski poinformował radnych, że uczestniczył w spotkaniu z szefostwem policji, które zorganizowała poseł Beata Mazurek. Było ono poświęcone reaktywacji posterunków policji zlikwidowanych przed kilkoma laty. Wójt przekazał, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły i istnieje szansa, że mundurowi znów pojawią się w Wojsławicach. Posterunek mógłby mieścić się w budynku, w którym niegdyś był urząd gminy lub w dawnej aptece przy ul. Uchańskiej.
– Pod uwagę brane są Siedliszcze i właśnie Wojsławice. Przy ustaleniu lokalizacji będą analizowane wszystkie aspekty – statystyki, w tym tzw. mapa zagrożeń. Policjanci wrócą tam, gdzie dzieje się więcej złego – mówił wójt.

Co z Vojsławią?

Wśród omawianych przez radnych spraw znalazła się informacja na temat działalności klubu Vojsławia. Radny Mirosław Radomski pytał o sytuację klubu w grupie oraz o to, czy to prawda, że pomiędzy zawodnikami a trenerem istnieje jakiś konflikt. Jolanta Wlaź, prezes klubu tłumaczyła, że choć drużyna została reaktywowana, część zawodników dopiero się uczy i na sukcesy przyjdzie jeszcze poczekać.
– Państwa życzenie było takie, aby grać zawodnikami z Wojsławic – tłumaczyła J. Wlaź. – W seniorach mamy w tej chwili 32 zawodników. To młode osoby. Głównie uczniowie klasy 3 gimnazjum i klas 1-3 szkół ponadgimnazjalnych. Musicie dać nam złapać oddech i czas na wytrenowanie tych dzieciaków. To prawda, że sezon zaczął się dla nas dość niefortunnie. Liga ruszyła w drugiej połowie sierpnia. Trener był za granicą, bo wyjechał do pracy; podobnie jak część zawodników. Bramkarz wrócił dopiero na czwartą kolejkę rundy. Jeśli chodzi o konflikt między trenerem a zawodnikami: mamy 5 dorosłych piłkarzy, którzy do tej pory byli prowadzeni inaczej i stąd różnice zdań.
Prezes klubu wyjaśniała również, że trudno dziś wyciągnąć młodzież z domu i zachęcić do trenowania.
– Staram się jak mogę. W każdą sobotę od 10 do 17 jestem na boisku. Nie skarżę się, bo kocham to robić. Ale łatwo nie jest. Dlaczego nikt z radnych nie przyjdzie na mecz? Czy ktoś z państwa był chociaż na jednym? Tym bardziej, że przecież działalność klubu finansuje gmina – mówiła prezes klubu.

Radni pytali

Radny Zbigniew Rymarski zwrócił uwagę na szkody, jakie powoduje składowanie buraków przy drogach. Pytał, czy jest możliwość, aby obarczyć winowajców kosztami remontu. Radny Jan Szponar przypomniał o kiepskim stanie drogi w Majdanie Ostrowskim. Pytał też o możliwość postawienia na placu przed ratuszem pomnika Jana Pawła II oraz budowę tanich, czynszowych mieszkań.
– Jest wielu młodych ludzi, którzy chcieliby mieszkać w Wojsławicach, ale nie mają gdzie. Czy gmina mogłaby sfinansować taki projekt? – pytał radny.
– Pomnik to na pewno cenna inicjatywa – odpowiadał wójt. – Ale to nie zadanie dla gminy. Należałoby powołać społeczny komitet jego budowy i rozpocząć zbiórkę pieniędzy na ten cel. Choć – nawiązując do nauki papieża-Polaka – może lepiej byłoby uhonorować go w inny sposób, np. finansując stypendia. Jeśli chodzi o budowę mieszkań, nie możemy sobie na to pozwolić. Programy rządowe są skierowane do deweloperów nie samorządów. Poza tym wiemy, że czynsze w takich mieszkaniach są symboliczne, więc koszt budowy zwróciłby się najprędzej po 40 latach. Będziemy mogli to rozważać, gdy pojawią się programy unijne, które wspierałyby samorządy w tym temacie.
Radna Jolanta Tarajko zwróciła uwagę na problem mieszkańców Ostrowa i Majdanu Ostrowskiego. Chodzi o samochody gorzelni z Bończy, które do rowów i na pola wylewają gorzelniany wywar.
– Te wywozy odbywają się codziennie. Już nie wspominam o smrodzie. Najgorsze jest to, że samochody niszczą nasze drogi – łamią asfalt, rozjeżdżają pobocza – mówiła radna.
Jak poinformował wójt, gmina pisała już do gorzelni w tej sprawie, ale zamierza zrobić to ponownie. Nie wyklucza też, że obarczy zakład kosztami naprawy tego, co zostało zniszczone.

Podatek niższy o 3 zł

Radna Tarajko wywołała też temat wysokości podatku rolnego na przyszły rok. Jego wysokość ustalana jest na podstawie średniej ceny kwintala żyta ogłaszanej przez Główny Urząd Statystyczny i – jeśli trzeba – modyfikowanej przez radę gminy.
– Czy jest już ustalona cena żyta na przyszły rok? – pytała radna. – Rok temu wypłynęło to jakoś w trakcie sesji, po przerwie. Nasza gmina jest typowo rolnicza. Wiadomo, że dobre drogi są bardzo ważne, ale ważne jest też to, czy nasi mieszkańcy mają z czego płacić podatki.
Wójt Gołębiowski tłumaczył, że podatek rolny na przyszły rok będzie naliczony w oparciu o kwotę podaną przez GUS.
– Gmina ma prawo ją obniżyć, ale ponieważ jest ona niższa niż w ubiegłym roku, nie będziemy przygotowywać uchwały w tej sprawie. Średnia cena za kwintal żyta ustalona przez GUS to 52,44 zł. To oznacza, że podatek rolny w 2017 roku wyniesie 131,10 zł od hektara. W tym roku było to 134,37 zł. Biorąc pod uwagę to, jakie mamy plany i to, że wciąż spłacamy zadłużenie, nie powinniśmy obniżać tej kwoty. W tym roku udało się nam zrobić bardzo dużo. Oszczędności, które wprowadziliśmy w 2015 roku, również przyniosły efekty. Nieobniżanie podatku przyniosło także efekty w postaci wyższej subwencji z Ministerstwa Finansów. Rozwijamy się i jesteśmy w lepszej sytuacji, niż inne gminy, bo jeśli trzeba będzie zaciągnąć kredyt na jakąś inwestycję, będziemy mogli to zrobić – mówił Gołębiowski.
Zdaniem J. Tarajko, wójt mimo wszystko powinien dać radnym szansę na wypowiedzenie się w tym temacie.

– Każdy chciałby płacić jak najmniej, to zrozumiałe. Tu nie chodzi już o obniżanie tej kwoty, ale uważam, że taki punkt powinien zostać wprowadzony do obrad. To przykre i lekceważące dla nas jako radnych, że go nie ma – mówiła radna.
Przewodniczący rady gminy Adam Łopocki zaproponował, aby w kwestii podatku rolnego wypowiedzieli się także inni radni. Jednak chętnych do dyskusji nie było. Zrobiono więc głosowanie. Czternastu radnych opowiedziało się za utrzymaniem podatku w kwocie wyliczonej na podstawie ceny żyta ustalonej przez GUS. Przeciw była radna Tarajko.
Na zakończenie sesji radna Alicja Jabłońska zaproponowała, aby odznaczyć Edmunda Jarosiewicza tytułem Honorowego Obywatela Wojsławic. E. Jarosiewicz mieszka w Gdańsku, ale pochodzi z Wojsławic. Jest fundatorem malowidła, które zdobi szczyt frontowej ściany wojsławickiego kościoła pw. św. Michała Archanioła. Nieodpłatnie przekazał też parafii działkę pod dodatkową drogę do cmentarza parafialnego. Radni podejmą uchwałę w tej sprawie najprawdopodobniej na sesji 12 grudnia. (kw)