Podejrzenie odry u 2-latka

U 2-letniego dziecka z powiatu chełmskiego lekarze podejrzewają ospę. Dziecko nie było szczepione przeciwko tej chorobie. Przebywa w lubelskim szpitalu.

W ubiegłym tygodniu do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie zadzwonili pracownicy lubelskiego szpitala. Poinformowali, że na ich oddział alergologiczny trafiło 2-letnie dziecko z powiatu chełmskiego. Maluch został przeniesiony na oddział zakaźny z podejrzeniem odry. Miał wysoką temperaturę i wysypkę. Wykonano badanie, które wykluczy lub potwierdzi, czy dziecko rzeczywiście ma odrę.

– Nie otrzymaliśmy jeszcze informacji o wyniku tego badania – mówiła w piątkowe popołudnie Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. – Wiadomo, że dziecko nie było szczepione przeciwko odrze. Jednak jego rodzice nie figurują u nas jako ci, którzy odmówili szczepienia. Niewykluczone, że może były ku temu przeciwwskazania. Tak czy inaczej, w przypadku niezaszczepionego dziecka rodzice muszą się liczyć z ryzykiem, że ono zachoruje. Wyniki badań poznamy w przyszłym tygodniu.

W listopadzie ub.r. potwierdzono odrę u 18-letniego Ukraińca, ucznia jednego z włodawskich szkół. Ukrainiec nie był szczepiony przeciwko odrze. Był leczony na oddziale zakaźnym chełmskiego szpitala. Po jakimś czasie został z niego wypisany w stanie dobrym.

Pojawienie się odry w naszym regionie spowodowało, że w chełmskich przychodniach przy ul. Wołyńskiej i Połanieckiej wprowadzono usługę szczepień przeciwko tej chorobie dla osób, które nie wiedzą lub nie pamiętają czy w przeszłości zostały zaszczepione. (mo)