Podeprą most na Bystrzycy

Most zostanie podparty jeszcze w tym roku

Trzy firmy chcą wykonać „tymczasowe podparcie” znajdującego się w bardzo złym stanie technicznym mostu na Bystrzycy w ciągu al. Unii Lubelskiej, niedaleko Gali. Wszystko wskazuje na to, że uda się wyłonić wykonawcę prac, ale na oficjalne rozstrzygnięcie przetargu musimy jeszcze poczekać.


Miasto chce wydać maksymalnie 950 tysięcy złotych brutto. Wszystkie trzy oferty, które wpłynęły do Zarządu Dróg i Mostów, były tańsze. Najmniej, 270 tysięcy złotych zaproponowała lubelska spółka Baufortis. Prawie 461 tysięcy złotych zażyczyła sobie firma Mosty Zamość Tomasz Czysz z podzamojskiego Sitańca. Najwięcej, bo ok. 537 tysięcy złotych zażyczył sobie pruszkowski Strabag. Wszystko wskazuje na to, że uda się wyłonić wykonawcę, ale na oficjalne rozstrzygnięcie przetargu musimy jeszcze poczekać.

Przypomnijmy, że zwycięzca będzie musiał wykonać „tymczasowe podparcie” znajdującego się w bardzo złym stanie technicznym mostu na Bystrzycy w ciągu

al. Unii Lubelskiej. – Postępowanie dotyczy zaprojektowania i wykonania podparcia konstrukcji głównej płyty mostu w trzech miejscach, za pomocą stalowych ram. Takie rozwiązanie zapewni nośność tzw. podpory pośredniej, zlokalizowanej na prawym brzegu rzeki, po stronie Mostu Kultury – wyjaśnia technologiczne niuanse Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza.

Prace przy moście powinny się zakończyć jeszcze w tym roku. Od dnia podpisania umowy wykonawca będzie miał 50 dni na zrealizowanie prac. Zadanie zostanie wykonane w tzw. formule „zaprojektuj i wybuduj”.

Most stanowi przeprawę przez Bystrzycę dla kierowców zmierzających z północy na południe miasta, zachodnią jezdnią al. Unii Lubelskiej i łącznicą z ul. Zamojską w kierunku ronda Lubelskiego Lipca ‘80. Szerokość mostu wynosi ponad 15 metrów, a jego długość około 63 m. Jest on wsparty na czterech żelbetowych filarach, o wysokości około 3 metrów.

Nośność mostu wynosi 20 ton, ale ze względu na jego zły stan techniczny, aktualnie obowiązuje ograniczenie do 10 ton. Jest zaliczany do kategorii średnich. Grzegorz Rekiel