Podniebne show obejrzało 50 tys. widzów

Przez dwa dni 64 pilotów wykonywało swymi samolotami podniebne akrobacje w Świdniku. Ich zapierające dech w piersiach wyczyny obejrzało ok. 50 tys. widzów. Organizatorzy Świdnik Air Festival, który odbył się 8 i 9 czerwca, zasłużyli na pochwały.


Impreza rozpoczęła się od występu kilkudziesięciu spadochroniarzy i baloniarzy. Oprócz pilotów, których podniebne akrobacje i wyczyny wprawiały w osłupienie, widzowie mogli zobaczyć na niebie maszyny z PZL-Świdnik. Swoje umiejętności prezentował również wojskowy zespół Biało- Czerwone Iskry i Cellfast Flying Team. Były też formacje wykorzystujące w swoich pokazach pirotechnikę: The Flying Dragons, i Airborne Pyrotechnics. W powietrzu można było również zobaczyć samoloty z czasów II wojny światowej.

Przygotowano też wystawę sprzętu wojskowego, zabytkowych samochodów i motocykli, liczne atrakcje dla najmłodszych, udostępniono strzelnicę. Każdy mógł też przejść bezpłatne badania w Strefie Zdrowia Polpharmy i wziąć udział w akcji krwiodawstwa organizowanej przez Klub HDK-PCK im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy PZL-Świdnik. Udało się zebrać ponad 15 litrów krwi.

II Świdnik Air Festival zakończył się koncertami gwiazd: Organka, Ani Dąbrowskiej i zespołu Enej.

– Impreza była bardzo udana. Jesteśmy zadowoleni z programu. Słyszeliśmy wiele pochwał od gości wydarzenia, którzy byli zauroczeni na przykład pokazami nocnymi i wyjątkowo widowiskowymi akrobacjami. Wiele ciepłych słów popłynęło w naszą stronę również od pilotów, biorących udział w Air Festivalu – mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta, dodając, że służby mundurowe i wolontariusze stanęli na wysokości zadania, a imprezę zorganizowało łącznie ok. 350 osób.

– Wszystko przebiegło zgodnie z planem, bez większych niespodzianek i uwag – mówi Robert Zawada, zastępca dyrektora pokazów. – Wyjątkiem była awaria Su -22 tuż przed rozpoczęciem Świdnik Air Festival, ale nie mieliśmy na tę sytuację żadnego wpływu.

Sama frekwencja utrzymała się na poziomie zeszłorocznej. W sobotę festiwal odwiedziło blisko 20 tys. osób, a w niedzielę ponad 30 tys. osób – Takie mieliśmy wstępne założenia i cieszymy się, że udało się nam je zrealizować – mówi Adam Żurek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Świdniku.

Impreza kosztowała ok. milion złotych. Część tej kwoty pokryło Województwo Lubelskie, którego dotacja wyniosła ok. 70 tys. zł. Dokładne koszty, jakie poniosło miasto, będą znane w przeciągu dwóch tygodni, ale Ratusz szacuje, że będzie to tylko ok. 100 tys. zł.

– Szacowana kwota jest tak niska, ponieważ cześć kosztów pokryły wpływy z biletów, gdyż frekwencja na pokazach była wysoka, a do tego jeszcze niedzielne koncerty przyciągnęły wiele osób. Udało nam się też pozyskać wielu sponsorów – było ich ok. 50 – wyjaśnia sekretarz miasta Ewa Jankowska.

Organizatorami imprezy byli: Urząd Miasta Świdnik, Miejski Ośrodek Kultury w Świdniku i Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie.  JN