Podniebne show znów zachwyciło

Na świdnickiem niebie można było obejrzeć naprawdę niesamowite i zapierające dech w piersiach pokazy, fot. Marek Kwasowski_Damian Kochanowski

Za nami Świdnik Air Festival, czyli lotnicze show z udziałem niesamowitych maszyn i mistrzów pilotażu. W tym roku impreza odbyła się po raz III i według szacunków organizatorów przyciągnęła 30-tysieczną publiczność. Władze Świdnika nie kryją, że bardzo by chciały, aby lotnicze pokazy już na stałe zagościły w kalendarzu miejskich imprez.

Świdnicki Air Festival odbył się po raz pierwszy w czerwcu 2018 roku. Dwudniowa impreza, która w założeniu miała nawiązywać do pokazów lotniczych, które przed laty odbywały się w Świdniku przyciągnęła na trawiaste lotnisko ponad 50-tysięczną widownię i zebrała bardzo dobre recenzje. II edycja wydarzenia, zorganizowana w 2019 r., również okazała się dużym sukcesem. W 2020 r. plany organizacji pokazów pokrzyżował covid; tak samo było w roku 2021 r. W ubiegłym roku imprezę również odwołano – tym razem w związku z wojną na Ukrainie oraz związanymi z nią zmianami w funkcjonowaniu polskiej przestrzeni powietrznej. W tym roku impreza znów wróciła (4 czerwca) na świdnickie niebo i przyciągnęła miłośników awiacji z całego regionu.

W sumie podziwiać można było 49 samolotów, śmigłowców, motoszybowców i motoparalotni. Piloci i załogi lotnicze dali ponad 10-godzinny pokaz swoich umiejętności. Zapierające dech w piersiach pokazy dzienne i nocne przyciągnęły na III Świdnik Air Festival 30 tys. widzów.

– To był piękny powrót Świdnik Air Festivalu. Po czterech latach przerwy pokazy lotnicze wróciły do naszego miasta. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali nasze działania przy jego organizacji – mówi burmistrz Świdnika Waldemar Jakson.

Wydarzenie rozpoczął desant 30 skoczków spadochronowych z trzech samolotów AN-2. Kolejno w pokazach dziennych i nocnych zaprezentowali się najlepsi piloci z Polski i Europy, między innymi: Łukasz Czepiela, Artur Kielak, Jurgis Kairys, Marek Choim, grupa akrobacyjna ORLEN Żelazny Team, Brytyjczycy z aeroSPARX, grupa spadochronowa Sky Magic, motoparalotnarze Flying Dragons Team, samoloty odrzutowe Lim-2, SBLim-2 i TS11 Iskra i wiele innych maszyn.

Ale atrakcji nie brakowało również na ziemi – były pokazy sprzętu lotniczego i wojskowego, animacje, dmuchańce, stoisk z gastronomią.

– To był wspaniały dzień. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy byli zaangażowani w jego organizację. To duże wyzwanie dla całego miasta. Dziękuję Miejskiemu Ośrodkowi Kultury w Świdniku, wszystkim wolontariuszom, naszym partnerom i sponsorom. Bez wspólnego działania ta impreza nie zakończyłaby się tak ogromnym sukcesem. Szczególne podziękowania należą się PZL-Świdnik, Navcom Systems Fly, Portowi Lotniczemu i Aeroklubowi Świdnik, których wsparcie organizacyjne i logistyczne było dla nas nieocenione. Liczę, że w przyszłym roku wrócimy z jeszcze większym rozmachem – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza. (opr. w, fotografie lotnicze: Marek Kwasowski_Damian Kochanowski, Mateusz Jakubowski, Marek Kwasowski; zdjęcia z pikniku: Air Festival Świdnik