Podpalacze w rękach policji

Straty spowodowane przez zatrzymanych podpalaczy oszacowano na co najmniej 80 tys. złotych

Policjanci z Piask i Świdnika zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy na początku stycznia podpalili budynek w Bystrzejowicach Pierwszych. Straty, jakie spowodowali, wyceniono na 10 tys. zł. Jednemu z zatrzymanych postawiono także osiem innych zarzutów w sprawie podpalenia budynków mieszkalnych i gospodarczych. Łączna kwota spowodowanych przez niego strat to ponad 70 tys. zł.


W środę, 10 stycznia, w Bystrzejowicach Pierwszych (gm. Piaski) nieznani sprawcy podpalili opuszczony budynek gospodarczo-mieszkalny. Straty zostały oszacowane na 10 tys. złotych. Niedługo potem policjanci z Piask i Świdnika zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Piaski, którzy mieli związek z tym przestępstwem. To dwaj mężczyźni w wieku 18 i 19 lat.
19-latek przyznał się do tego podpalenia. Poza tym zarzutem usłyszał jeszcze osiem innych. Chodzi o podpalenia opuszczonych budynków mieszkalnych i gospodarczych na terenie powiatu, gdzie wstępna wycena szkód wyniosła ponad 70 tys. zł. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru.
Ze sprawą powiązany jest również 18-latek, który usłyszał zarzut, jak również dwóch nieletnich w wieku 15 i 16 lat. Wobec pierwszego z nich prokuratura zastosowała dozór. Nieletnimi zajmie się Sąd Rodzinny. Śledztwo w sprawie podpaleń wciąż trwa. (w)