Podwyżki zamiast dodatku

Po 400 zł podwyżki dostaną najmniej zarabiający pracownicy obsługi i administracji w chełmskim szpitalu. Wzrost wynagrodzeń to m.in. pokłosie wzrostu minimalnej płacy krajowej, której część pracowników do tej pory nie miała.

Po personelu medycznym na podwyżki doczekali się też pracownicy obsługi i administracji w chełmskim szpitalu. Oczywiście daleko im jeszcze do kolegów i koleżanek w białych fartuchach, ale podwyżka, którą przyznał im dyrektor Michał Jedliński będzie odczuwalna. – Na każdy etat szeregowych pracowników obsługi przeznaczyliśmy po 400 zł brutto a kierowników po 200 zł – mówi M. Jedliński. – Podwyżki obejmą w głównej mierze pracowników obsługi, tj. elektryków, hydraulików, ochrony a w mniejszym stopniu administracji.

Pieniądze dostaną przede wszystkim ci pracownicy, których zasadnicza płaca nie przekraczała minimalnej pensji krajowej. A ta od nowego roku wzrosła do 2250 zł brutto. – Dzięki podwyżce nie będziemy musieli już wypłacać dodatków wyrównawczych tym pracownikom – mówi dyrektor.

Regulacja płac będzie kosztować szpital ok. 30 tys. zł miesięcznie. Ale jej wprowadzenie poprzedziło podobno małe zamieszanie. Gdy listy płac trafiły do kadr, związki zawodowe miały do nich zastrzeżenia i wypłatę pieniędzy wstrzymano, co mocno rozsierdziło kilkudziesięciu pracowników działu technicznego. Rzekomo szykowali się nawet do odwołania przewodniczącej związku.

– Nikt nie blokował wypłaty pieniędzy, związkom chodziło tyko o wyjaśnienie zasad i wysokości przyznawanych kwot – mówi M. Jedliński. (bf)