Podział punktów w Kraśniku

STAL KRAŚNIK – ChKS CHEŁMIANKA 1:1 (1:1)
1:0 – R. Król (12), 1:1 – Kwiatkowski (18).


ChKS: Drzewiecki – Kwiatkowski, Kursa, Chodziutko, Koszel, Kocoł (83 Kocoł), Uliczny, Czułowski, Kompanicki, Efir (64 Kotowicz), Zawiślak (64 Szpak).

Obie drużyny nastawiły się na otwartą grę. W pierwszej połowie więcej z gry miała Chełmianka, która już w 8 min. mogła objąć prowadzenie. Po rajdzie Krzysztofa Zawiślaka prawą stroną i dośrodkowaniu, Kamil Kocoł źle trafił w piłkę. W 12 min. gola strzeliła jednak Stal. Po błędzie Piotra Chodziutko piłkę przejął doświadczony Rafał Król i nie zmarnował sytuacji.

Odpowiedź Chełmianki była jednak bardzo szybka. W 18 min. dośrodkowanie z lewej strony w pole karne ładnie zamknął Przemysław Kwiatkowski i płaskim strzałem przy prawym słupku bramki Sebastiana Ciołka doprowadził do remisu. Od 27 min. goście grali z przewagą jednego zawodnika. Kamil Król uderzył Przemysława Koszela w twarz i sędzia pokazał zawodnikowi Stali czerwoną kartkę.

Chełmianka do przerwy stworzyła sobie jeszcze dwie sytuacje do zdobycia gola. W 34 min. z 20 metrów uderzał Zawiślak, Ciołek odbił piłkę przed siebie, ale w pobliżu nie było żadnego zawodnika gości, który dobiłby futbolówkę do siatki. Dwie minuty później po rzucie rożnym piłkę na 30 metrze dostał Patryk Czułowski, ładnie uderzył, ale obok bramki. Pierwsza połowa w wykonaniu chełmskiej drużyny była niezła, szkoda natomiast zbyt łatwo straconej bramki. Z drugiej strony cieszy fakt, że drużyna trenera Artura Bożyka nie załamała się takim obrotem sprawy i szybko doprowadziła do wyrównania.

Drugą połowę lepiej rozpoczęła Stal. W 56 min. tuż nad poprzeczką bramki Damiana Drzewieckiego strzelał Marcin Świech, a dwie minuty później gospodarze mieli rzut karny. Uderzenie Rafała Króla, który z jedenastu metrów bardzo rzadko myli się, pewnie obronił Drzewiecki. Później mecz się wyrównał, a obie drużyny szukały akcji, która przyniesie im gola i trzy punkty.

W 75 min. z wolnego strzelał Mateusz Kompanicki, trafił jednak w stojącego w murze rywala i piłka wyszła na rzut rożny. Dwa strzały oddali zawodnicy gospodarzy, jednak chełmski bramkarz był na posterunku. Ze strony Chełmianki w 78 min. odpowiedział Kocoł, lecz trafił prosto w ręce Ciołka. Ostatnie 10 minut należało do gości. Chełmianie starali się wykorzystać przewagę jednego zawodnika, ale też musieli uważać na groźne kontrataki.

Dwie okazje strzeleckie miał Kompanicki, w pierwszej posłał piłkę nad bramką, w drugiej strzał obronił Ciołek. Później w 88 min. po dośrodkowaniu Pawła Ulicznego z rzutu wolnego głową strzelał Rafał Kursa, lecz nieskutecznie. Mecz zakończył się podziałem punktów, a już w najbliższą sobotę 18 maja o 17.00 na stadionie miejskim w Chełmie piłkarze Chełmianki zagrają z Motorem Lublin. Impreza masowa, sprzedaż biletów od poniedziałku w klubie. (r)