Podziel się ciepłem

Na ulicy Bursztynowej w Lublinie, przy kościele pw. Matki Bożej Różańcowej, pojawił się nietypowy wieszak. Można na nim zostawiać niepotrzebne już ciepłe ubrania, które za darmo weźmie sobie ktoś potrzebujący. Akcja ma zasięg ogólnopolski Lublin jest kolejnym miastem na mapie punktów „Wymiany ciepła”.
Idea jest bardzo prosta, a punkty wymiany ubrań mogą powstawać w zasadzie wszędzie. Wystarczy wieszak i miejsce, gdzie ubrania byłyby dostępne przez 24 godziny na dobę. Najlepiej też, by taki punkt znajdował się pod dachem, żeby pozostawione rzeczy nie zamokły. W naszym mieście pierwszy wieszak „Wymiany ciepła” zorganizowała Katarzyna Radzikowska, mieszkanka Czubów. – Pomysł podpatrzyłam w Warszawie i pomyślałam sobie, że warto spróbować – wyjaśnia pani Katarzyna. –Nie spodziewałam się takiego odzewu – te wieszaki, które postawiłam, już się łamią pod ciężarem rzeczy. Ludzie zostawiają również buty i ciepłe ubrania w reklamówkach pod wieszakiem, a ubrań jest o wiele więcej niż potrzebujących – dodaje.
Pomysłodawczyni lubelskiej akcji zamierza nawiązać kontakt z przedstawicielami innych dzielnic. – Myślę, że na Bronowicach czy w centrum byłoby więcej chętnych osób, którym ciepła odzież byłaby potrzebna – mówi Katarzyna Radzikowska. Spontaniczna akcja obejmuje swoim zasięgiem całą Polskę – w naszym kraju jest ponad sto punktów, w których można zostawiać niepotrzebną odzież.
(EM.K.)