Podzielniki ciepła rozgrzewają mieszkańców ChSM

Emocje wokół montażu podzielników ciepła we wszystkich mieszkaniach Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie stygną. Po naszym artykule sprzed tygodnia do redakcji zaczęły napływać kolejne pytania, uwagi i obawy mieszkańców. – Boimy się powrotu do sytuacji sprzed lat, kiedy po rocznym rozliczeniu jedni dostawali wysokie dopłaty, a inni nadpłaty, co prowadziło do sąsiedzkich konfliktów. Przez tyle lat dobrze było bez podzielników, więc po co to zmieniać? – pytają nasi Czytelnicy.

Przed tygodniem pisaliśmy o rozpoczętym przez ChSM montażu podzielników ciepła ze zdalnym odczytem we wszystkich lokalach. Władze spółdzielni tłumaczyły wtedy, że nie jes to ich własny pomysł, ale konsekwencja obowiązujących przepisów.

Do 1 stycznia 2027 r. urządzenia już zamontowane w budynkach mają zostać zastąpione podzielnikami umożliwiającymi zdalny odczyt. Natomiast w budynkach, w których dotąd ich nie było, montaż ma następować tam, gdzie przeprowadzona analiza, do zrobienia której zobowiązani byli wszyscy zarządcy budynków, wykaże techniczną możliwość zastosowania systemu oraz jego ekonomiczną opłacalność w perspektywie pięciu lat.

Władze ChSM zapewniają, że takie analizy zostały wykonane dla wszystkich budynków i ich wyniki wskazują na konieczność montażu urządzeń.

– Prawnie nie mamy możliwości, żeby ich nie wprowadzić, bo narażalibyśmy się na olbrzymie sankcje określone w prawie energetycznym – mówił Maciej Cieślak, zastępca prezesa ChSM.

Spółdzielnia przekonuje jednocześnie, że obecny system nie ma wiele wspólnego z podzielnikami stosowanymi kilkanaście lat temu, które budziły ogromne kontrowersje. Nowoczesne urządzenia od kilku lat funkcjonują już w kilkunastu blokach na osiedlach XXX-lecia i Słonecznym. Według ChSM po ich zastosowaniu zauważalnie zmniejszyło się zużycie ciepła, a rozliczenia nie powodują tak drastycznych różnic w dopłatach i nadpłatach jak przed laty. Mieszkańcy tych budynków – według spółdzielni – nie zgłaszają większych zastrzeżeń, a system się sprawdza.

Mieszkańcy wciąż nieprzekonani

Po naszym poprzednim artykule mieszkańcy zwracają jednak uwagę, że nie wszystkie kwestie zostały im jasno wyjaśnione. Szczególne emocje wzbudza argument, że „prawo zmusza” spółdzielnię do wprowadzenia podzielników także w budynkach, w których ich wcześniej nie było.

Nie ma wątpliwości, że przepisy nakazują wymianę już istniejących urządzeń na podzielniki z możliwością zdalnego odczytu. Inaczej mieszkańcy odbierają jednak sytuację w budynkach, gdzie podzielników dotąd w ogóle nie stosowano. Tam kluczowe znaczenie ma analiza techniczna i ekonomiczna.

– Analiza ma wykazać, że przewidywana oszczędność energii w okresie pięciu lat będzie wyższa niż koszt zakupu, montażu i eksploatacji urządzeń. Powinno się przy tym brać pod uwagę m.in. sposób doprowadzenia ciepła do lokali, możliwość regulacji temperatury, rozwiązania węzła cieplnego i koszt urządzeń w stosunku do planowanych oszczędności – wskazuje jeden z naszych Czytelników.

Mieszkaniec ma jednak wątpliwości, czy analizy przeprowadzone przez ChSM odpowiednio uwzględniały warunki techniczne w poszczególnych lokalach.

– U mnie jest grzejnik panelowy, a nie żeliwny żeberkowy i monterzy zaczęli się zastanawiać, jak zamontować podzielnik. To chyba powinno być ustalone wcześniej. Skoro podczas montażu pojawiają się takie pytania, to chciałbym wiedzieć, czy rzeczywiście wszystko zostało wcześniej przeanalizowane – mówi.

Jeden podzielnik do każdego grzejnika?

Na różnice pomiędzy rodzajami grzejników zwracają uwagę także inni mieszkańcy.

– Jeżeli urządzenie jest przygotowane pod jeden typ grzejnika, to nie można po prostu założyć go na drugi i uznać, że wszystko będzie liczone tak samo. Grzejniki mają przecież różne parametry. Kto ustali współczynniki? Kto zagwarantuje, że odczyt będzie prawidłowy? – pyta jeden z naszych rozmówców.

Według relacji mieszkańców podczas pierwszych prac monterzy mieli nawet rozważać ingerencję w konstrukcję niektórych grzejników, aby umożliwić zamocowanie urządzeń.

– Nie zgadzam się, żeby ktoś spawał albo przerabiał mój nowy grzejnik tylko dlatego, że nie przygotowano odpowiedniego sposobu montażu – mówi inny ze spółdzielców. – Czy analiza techniczna uwzględniała różne typy grzejników? Czy jeden model podzielnika rzeczywiście nadaje się do każdego kaloryfera i czy późniejsze rozliczenie będzie sprawiedliwe?

A co z podłogówką i klimatyzacją?

Kolejna grupa pytań dotyczy mieszkań, w których funkcjonują inne źródła ogrzewania – np. ogrzewanie podłogowe czy klimatyzacja z funkcją grzania.

– Co ma pokazać podzielnik na grzejniku, jeśli mieszkanie jest dogrzewane podłogówką? Przecież on nie mierzy ciepła z podłogi. Tak samo jest z klimatyzacją. Jeżeli grzejnik jest tylko lekko odkręcony, a mieszkanie ogrzewa się głównie z innego źródła, podzielnik tego nie pokaże – uważa kolejny z mieszkańców.

Jego zdaniem właśnie takie różnice powinny zostać uwzględnione przy ocenie technicznej możliwości zastosowania systemu.

– Chciałbym zobaczyć analizę dotyczącą naszego bloku – dodaje.

Mieszkańcy chcą wiedzieć, jakie dokładnie założenia przyjęto i na jakiej podstawie uznano montaż za opłacalny w konkretnym budynku. Zgodnie z prawem mają do tego prawo – spółdzielnia ma każdemu członkowi na jego żądanie umożliwić dostęp do wszystkich spółdzielczych dokumentów.

„Ludzie przykręcają kaloryfery i siedzą w chłodzie”

Do naszej redakcji odezwali się także mieszkańcy bloków na osiedlach XXX-lecia i Słonecznym, gdzie podzielniki funkcjonują już od kilku lat. Nie kwestionują oni wprost samego sposobu rozliczania, ale wskazują na inne zjawisko.

– Zużycie faktycznie spadło, ale dlatego, że ludzie mocno przykręcają kaloryfery – mówi jedna z mieszkanek. – Tylko że później w mieszkaniu jest zimno. Każdy patrzy na podzielnik i chce oszczędzić jak najwięcej. A przecież zbyt niska temperatura może oznaczać wilgoć czy grzyb.

Inni obawiają się, że system może wywoływać presję na nadmierne oszczędzanie.

– Już kiedyś było tak, że ludzie zakręcali kaloryfery, marzli, a później i tak pojawiały się dopłaty i nerwy. Nie chcemy powtórki – mówi jeden z mieszkańców.

Oczywiście nie oznacza to, że każdy przypadek wychłodzenia mieszkania czy pojawienia się wilgoci można przypisać podzielnikom. Mieszkańcy zwracają jednak uwagę na możliwe skutki nadmiernego oszczędzania na ogrzewaniu.

Jakie dokładnie sankcje?

Najwięcej pytań wywołuje jednak używane przez władze ChSM stwierdzenie, że niewprowadzenie podzielników mogłoby narazić spółdzielnię na „olbrzymie sankcje”.

Mieszkańcy chcą wiedzieć, jaki konkretnie przepis miałby być podstawą takich kar, jaki organ mógłby je nałożyć, na kogo i w jakiej wysokości – szczególnie w odniesieniu do budynków, w których podzielników wcześniej nie było.

– Chciałbym dokładnie wiedzieć, jakie kary grożą i w którym artykule są zapisane. Prawo energetyczne jest obszerne i przy wstępnej analizie nie znalazłem prostego przepisu mówiącego wprost, że za brak montażu nowych podzielników w budynku, w którym wcześniej ich nie było, grozi konkretna kara – mówi jeden z mieszkańców. – Spółdzielnia powinna mieszkańcom dokładnie wskazać podstawę prawną swoich twierdzeń o sankcjach.

„Mleko już się wylało”

Część naszych rozmówców przyznaje, że sama zbyt późno zainteresowała się sprawą i wyrzuca sobie, że na co dzień nie interesuje się spółdzielczymi sprawami.

– Na co dzień człowiek nie chodzi na zebrania, nie czyta wszystkich komunikatów i później budzi się, kiedy prace już ruszyły. To nauczka na przyszłość. Teraz mleko się chyba wylało: przetarg został rozstrzygnięty, wykonawca montuje urządzenia. Mam tylko nadzieję, że ta nauczka nie okaże się dla nas kosztowna – mówi jeden z mieszkańców.

„Nie otworzę mieszkania”. I co wtedy?

Do pytań technicznych i ekonomicznych dochodzą także kwestie organizacyjne. Niektórzy mieszkańcy zapowiadają, że nie wpuszczą monterów do swoich lokali.

– Najpierw chcę wiedzieć, na jakiej podstawie mam się zgodzić na montaż i jak później będę rozliczany – mówi jeden z Czytelników.

Inni patrzą na problem z odwrotnej strony

– Nie chciałbym, żeby ktoś nie wpuścił monterów, a później koszty ogrzewania jego mieszkania zostały w jakiejś części przerzucone na sąsiadów, którzy zgodzili się na montaż – słyszymy.

Pojawiają się też pytania o lokale wynajmowane, czasowo niezamieszkane albo takie, których właściciele przez dłuższy czas przebywają poza Chełmem czy za granicą. Co będzie w przypadku braku dostępu do mieszkania? Jak zostanie rozliczony lokal bez podzielnika? Czy wpłynie to na rachunki pozostałych mieszkańców?

– W naszym bloku jest sporo mieszkań, do których przez większą część roku może być utrudniony dostęp. Chcemy wiedzieć, według jakich zasad będą one rozliczane i kto poniesie ewentualne konsekwencje finansowe braku urządzenia – mówi jedna z mieszkanek.

Inny z Czytelników podaje jeszcze bardziej skrajny przykład: mieszkanie jest zamieszkane, właściciel pozostaje poza kontaktem, podzielników nie zamontowano, a kaloryfery przez cały sezon grzewczy są odkręcone na maksimum.

– Kto i jak rozliczy takie ogrzewanie? Co z mieszkaniami, w których podzielników nie będzie z powodu odmowy montażu, nieobecności właściciela, problemów technicznych z grzejnikiem albo braku możliwości prawidłowego odczytu? Chcielibyśmy znać zasady, zanim przyjdzie pierwsze rozliczenie – mówi.

Do niektórych z tych wątpliwości władze ChSM odniosły się już w poprzednim artykule, wyjaśniając m.in., że podzielnik nie będzie decydował o całej opłacie za ogrzewanie, bo koszty stałe nadal będą rozliczane według powierzchni mieszkania, a wskazania urządzeń będą miały wpływ na 35 proc. kosztów zmiennych, a pozostałe 65 proc. również będzie rozliczane według powierzchni lokalu. W przepisach jest również mowa o przypadkach zakręcenia kaloryferów i ogrzewania się kosztem innych – system ma przewidywać tzw. minimalną opłatę za ogrzewanie, odpowiadającą kosztom utrzymania normowej temperatury minimalnej (np. 16°C w pokojach).

Wszystkie te pytania przekażemy władzom Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i wrócimy do tematu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Herb miasto Chełm
Wiadomości lokalne

miasto Chełm

Wszystkie artykuły z: miasto Chełm
Najnowsze Wydanie
2026-10-12 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę