Pogryziona na własne życzenie

Kobieta ugryziona w twarz przez psa w gminie Wola Uhruska sama sobie była winna – uznała Prokuratura Rejonowa we Włodawie i umorzyła postępowanie prowadzone w tej sprawie. Pies był za zamkniętym i oznaczonym ogrodzeniem. Pani przechyliła się przez płot i właśnie w tym momencie została zaatakowana.

Włodawska Prokuratura Rejonowa i tamtejsza komenda policji prowadziły czynności wyjaśniające w sprawie pogryzienia kobiety przez psa. Do zdarzenia doszło w piątek (1 lipca) w jednej z miejscowości gminy Wola Uhruska. Mieszkanka tej gminy, przechodząc obok posesji należącej do mieszkańca gminy Hrubieszów, została ugryziona przez psa. Zwierzę zaatakowało nagle. Skoczyło i zza ogrodzenia ukąsiło kobietę w okolice twarzy. Przed dalszymi atakami uchronił ją płot. Prokuratura prowadziła czynności wyjaśniające w kierunku art. 77 kodeksu wykroczeń, czyli niezachowania przez właściciela zwierzęcia należytych środków ostrożności przy trzymaniu psa. – Posesja była należycie ogrodzona i oznaczona tabliczkami ostrzegającymi przed psem, więc nie było podstaw, by właścicielowi zwierzęcia postawić jakiekolwiek zarzuty – mówi Jolanta Sołoducha, wiceszefowa włodawskiej prokuratury. – Z akt sprawy wynika, że to sama poszkodowana przyczyniła się do tej sytuacji. Kobieta przechyliła się za ogrodzenie i umożliwiła psu atak. Dlatego umorzyliśmy postępowanie w tej sprawie – dodaje pani prokurator. (bm)