Pójdzie do prezydent po książkę?

Jakub Banaszek, kandydat PiS na prezydenta, miał dostać od Agaty Fisz książkę o historii Chełma, by lepiej poznał miasto. On sam twierdzi, że prezydent znów nie dotrzymała obietnicy, bo książka do niego nie dotarła. Z kolei sztabowcy Agaty Fisz zapewniają, że wysłali ją do Rady Dzielnicy Warszawa Ochota, gdzie Banaszek był radnym, bo innego adresu kandydata nie znali…

Na jednym ze swoich briefingów prasowych prezydent miasta, Agata Fisz, ubiegająca się ponownie o reelekcję, pokazała książkę o historii Chełma i zapowiedziała, że przekaże ją kandydatowi PiS na prezydenta, Jakubowi Banaszkowi. Po to, by – jak stwierdziła – lepiej poznał miasto.

Banaszek w minioną sobotę na briefingu prasowym na pl. Łuczkowskiego przyznał, że książki do dziś nie dostał, choć prezydent obiecała, że mu ją przekaże. – Pani prezydent obiecuje, a słowa nie dotrzymuje i tak jest ze wszystkim. Będę musiał osobiście wybrać się do pani Fisz po tę książkę – stwierdził kandydat PiS na prezydenta Chełma.

W takim razie co z tą książką? – to pytanie zadaliśmy Agacie Fisz. – Moi sztabowcy wysłali ją na adres Rady Dzielnicy Warszawa Ochota, gdzie pan Banaszek pełni funkcję radnego. Innego adresu, pod który moglibyśmy wysłać książkę, nie znaliśmy, bo – jak widzimy – kandydat PiS na prezydenta bardzo często zmienia miejsce pracy, raz jest w jednym ministerstwie, raz w drugim. Zależało nam, by książka do niego trafiła – komentuje Agata Fisz.

Banaszek kilka miesięcy temu zrezygnował jednak z mandatu radnego Rady Dzielnicy Warszawa Ochota i raczej tam się nie pokazuje. Media jedynie ten fakt krótko odnotowały, co zapewne umknęło sztabowcom z „Postaw na Chełm”. – Spokojnie, jeśli dotąd nie odebrał książki, mam jeszcze jeden egzemplarz, więc zapraszam po jego odbiór – dodaje Agata Fisz. (s)