Pokrzywdzeni, bo mniejsi?

– Skrzywdzono nie tylko nas, ale wędkarzy ze wszystkich mniejszych kół – skarżą się członkowie koła PZW Chełm Miasto na zarząd okręgowy oraz prezesa, Ryszarda Kowalskiego, który ma nie tylko ich lekceważyć, ale też i faworyzować największe koła, które mają swoich przedstawicieli w zarządzie okręgowym.

Chodzi o przyznawanie odznaczeń najbardziej zasłużonym działaczom z poszczególnych kół, które dają posiadaczom nie tylko uznanie w oczach kolegów, ale też i wymierne korzyści w postaci ulgi w opłatach za wędkowanie. Jeszcze w roku ubiegłym obowiązywały trzy takie odznaczenia – srebrne, złote oraz złote z wieńcami, przy czym już to najniższe dawało posiadaczowi 50-procentową zniżkę w opłatach za wędkowanie.

Zasady zmieniły się wraz z 1 stycznia br,. kiedy to wprowadzono najniższą odznakę – brązową, która nie daje żadnych wymiernych korzyści, a jedynie możliwość uzyskania odznaki srebrnej, ale minimum po upływie 4 lat od uzyskania odznaki brązowej. Oznacza to, że teraz srebrne odznaczenia wędkarze dostaną najszybciej w roku 2023. – Rok 2018 był ostatnim, gdy obowiązywały stare zasady – piszą w liście do ZO PZW w Chełmie działacze koła Chełm Miasto.

– Mimo że w rankingu kół zajęliśmy wysokie 6. miejsce, nikt z naszych członków nie otrzymał żadnego odznaczenia, mimo wniosku o jedną złotą z wieńcem i trzech o srebrną. Za to najwięcej odznak otrzymali wędkarze z kół, z których ubyło najwięcej członków – z PZW Włodawa, PZW Wola Uhruska, PZW Krasnystaw. Skrzywdzono nie tylko naszych wędkarzy, ale też wszystkich z mniejszych kół, których wnioski zostały odrzucone. Co gorsze, kierowanie pism do okręgu nic nie daje, bo prezes Ryszard Kowalski odpowiada na nie po trzech miesiącach. Dla niego liczą się tylko największe koła, które mają swoich reprezentantów w Zarządzie Okręgu – piszą rozgoryczeni.

A jak sprawa przyznawania odznak wygląda ze strony formalnej? Wyjaśnia to Krzysztof Daniłów, dyrektor biura okręgu PZW Chełm. – Każdy okręg dostaje roczny limit na przyznawanie odznaczeń – mówi. – W naszym przypadku mamy „do rozdania” łącznie 15 odznak brązowych, srebrnych, złotych i złotych z wieńcami. Oprócz tego rodzaju nagrodzenia wędkarza za jego działalność, możemy też przyznać mu medal za zasługi dla rozwoju wędkarstwa.

Odznaki przydziela się działaczom na wniosek kół, przewodniczącego sądu koleżeńskiego lub przewodniczącego komisji rewizyjnej. Zazwyczaj wpływa do nas 70, 80 takich wniosków rocznie, więc komisja ma bardzo trudny orzech do zgryzienia, bo do dyspozycji ma tylko 15 odznak na 28 kół. Nie ma tu większego znaczenia liczebność danego koła. Oczywiście wiadomo, że każde z nich chce mieć jak najwięcej odznaczonych w swoim gronie, ale muszą też sobie zdać sprawę z tego, że nie zawsze jest to możliwe.

Zaznaczyć należy, że koło PZW Chełm Miasto nie jest pod tym względem poszkodowane, bo jego członkowie dostawali odznaczenia w latach 2015,16 i 17, czego nie można powiedzieć o innych kołach. Należy też przypomnieć, że wspomniane odznaczenia zatwierdziliśmy jeszcze w maju 2018 roku, a więc na ponad trzy miesiące wcześniej, nim w życie weszła uchwała o nowym regulaminie przyznawania odznaczeń – wyjaśnia Daniłów.

Według nowego systemu, który obecnie obowiązuje, przyznanie odznaki srebrnej musi być poprzedzone co najmniej 4-letnim okresem posiadania odznaki brązowej. Taka sama karencja obowiązuje też w przypadku uzyskania odznaki złotej. Zaś aby otrzymać najwyższe odznaczenie, czyli odznakę złotą z wieńcami, trzeba posiadać odznakę złotą od przynajmniej 8 lat. (bm)