Pół tysiąca porad

Od przeszło dwóch lat mieszkańcy powiatu świdnickiego mogą korzystać z nieodpłatnych porad prawnika i radcy prawnego. W ubiegłym roku skorzystało z nich ponad pół tysiąca osób.


– Praktycznie codziennie widzę kogoś, kto przychodzi po taką poradę – mówi starosta świdnicki Dariusz Kołodziejczyk. – W naszym starostwie tak to zorganizowaliśmy, że prawnicy przyjmują tuż obok Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta. To wygodne rozwiązanie dla interesantów, zwłaszcza, kiedy pojawiają się zagadnienia na styku tych dwóch dziedzin. Pamiętam, że kiedy pracownicy PZL uzyskali odprawy, a potem okazało się, że musza zapłacić od nich duży podatek, wielu z nich zgłaszało się po poradę właśnie do naszych prawników.

W 2016 roku w starostwie udzielono 542 darmowych porad prawnych; w roku 2017 – 531. Jak dodaje starosta, prawnicy zazwyczaj nie odmawiają nikomu pomocy, choć zgodnie z ustawą z darmowych porad mogą korzystać wybrani (osoby do 26. roku życia, posiadacze Karty Dużej Rodziny, seniorzy po 65. roku życia, osoby korzystające z pomocy opieki społecznej, weterani i kombatanci, zagrożeni lub poszkodowani klęską żywiołową oraz kobiety w ciąży). Rząd ostatnio zapowiedział jednak, że od przyszłego roku usługi takie będą świadczone każdej osobie fizycznej, która złoży oświadczenie, że nie jest w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej.

– Kierunek jest chyba dobry, ale osobiście rozszerzyłbym to bardziej na te tereny, gdzie dostępność usług prawniczych jest mniejsza – uważa starosta. – W naszym przypadku, poza Świdnikiem, punkty poradnictwa działają także w Piaskach i w Trawnikach. Nie ma ich w Rybczewicach i Mełgwi. Jeśli byłaby taka możliwość, warto byłoby rozszerzyć je właśnie na te tereny. Musimy także pamiętać, że są postępowania bardziej skomplikowane, gdzie należy raczej szukać pomocy w kancelarii prawnej. Nasz prawnik może udzielić porady, ale postępowania w sądzie raczej nie będzie mógł prowadzić. (w)