Policjanci niepotrzebni, dobre drogi konieczne

Zdaniem niektórych radnych gminnych w Białopolu znów powinien być posterunek policji. M.in. dyskusji na ten temat poświęcono ostatnią sesję rady gminy. Radni przyjęli też nowe stawki za wodę i ścieki. Od 1 stycznia mieszkańców gminy czeka podwyżka. Na szczęście niewielka.

Na ostatniej sesji rady gminy Białopole wójt poinformował, że rząd chce reaktywować zlikwidowane przed kilkoma laty posterunki policji. W związku z tym gminy mogą wnioskować o powrót mundurowych na ich teren. Gmina Białopole nie ma jednak zamiaru składać takiego wniosku.
– Jednym z warunków jest przekazanie na rzecz policji budynku o powierzchni przynajmniej 70 metrów kwadratowych. Nasza gmina nie dysponuje takim budynkiem. Jesteśmy jednym z mniejszych samorządów w powiecie, co także zmniejsza szansę na ulokowanie tu posterunku. Poza tym, według statystyk, nasza gmina należy do najbezpieczniejszych, a posterunek w Żmudzi znajduje się około 4 kilometry od Białopola, więc to tak, jakby był na naszym terenie – mówił wójt Henryk Maruszewski.
Głos w sprawie zabrała radna Janina Kidyba, której zdaniem w Białopolu posterunek powinien jednak zostać reaktywowany.
– Sprawy naszego bezpieczeństwa i zdrowia są priorytetowe – przekonywała. – Dziwi mnie, że tak po prostu z tego rezygnujemy. Byłam niedawno na Podkarpaciu. Tam gminy też nie są duże, ale w większości są posterunki policji. My też chcemy czuć się bezpiecznie. Jaka to jest oszczędność, kiedy dzwonię na policję, a policjant mówi mi, że jest 30 km od Białopola. A posterunek policji można ulokować chociażby w budynku po byłym posterunku energetycznym.

– Jest dobrze tak, jak jest – odpowiadał radnej sołtys Strzelec Konstanty Ilasz, przekonując, że istnienie posterunku wcale nie wpłynie na bezpieczeństwo mieszkańców. – Ostatnio u sąsiada z ogrodzonej i pilnowanej przez psa posesji ukradziono opony z rozrzutnika. Policjanci zapytali, czy kogoś podejrzewa. Powiedział, że nie, a oni, że w takim razie szansa na złapanie sprawcy jest niemal zerowa.
Większość radnych była zdania, że paradoksalnie odkąd gmina Białopole podlega posterunkowi w Żmudzi, mundurowych częściej widać w terenie.
– Radna Kidyba ma sporo racji – mówił radny Władysław Kowalczyk. – Ale trochę interesowałem się budynkiem po posterunku energetycznym i jeśli się nie mylę, to jego cena wynosi chyba pół miliona. Czy jest sens kupować coś za tak duże pieniądze, przekazywać to policji, choć to i tak nie da gwarancji, że posterunek tu powstanie?
Wójt zaproponował, że jeśli radni chcą, aby gmina rozpoczęła starania o przywrócenie posterunku policji, mogą tę kwestię przegłosować. Ostatecznie jednak takiego głosowania nie było.

Teresin za rok

Sporo emocji wywołał również temat remontu drogi w Teresinie. Wiadomo już, że inwestycja nie dojdzie do skutku w zaplanowanym czasie. A to dlatego, że działki na których znajduje się droga, nie są własnością gminy.
– Ktoś przed laty tego nie dopilnował i teraz musimy naprawić ten błąd. Chodzi o trzy maleńkie działki należące do Skarbu Państwa. Musimy je przejąć, a do tego trzeba podjęcia stosownej uchwały. Prawdopodobnie działki zostaną przekazane gminie jeszcze w tym roku, ale remont drogi będzie trzeba odłożyć na przyszły – tłumaczył sekretarz gminy Waldemar Szykuła.
Pieniądze, które gmina chciała wydać na te prace, zamierza przeznaczyć na remont parkingu przy ośrodku zdrowia. Pomysł ten nie przypadł do gustu radnemu Wiesławowi Naporze, który na jednej z poprzednich sesji postulował, by w budżecie ujęta została również modernizacja drogi w Raciborowicach-Kolonii.
– Skąd pomysł, aby remontować plac przy ośrodku? – pytał. – Na jednej z ostatnich sesji przegłosowano, że jako pierwsza zostanie wyremontowana droga w Teresinie. Skoro ta inwestycja „wypadła” z budżetu, to może w to miejsce należałoby wpisać drogę w Raciborowicach-Kolonii?
Wójt argumentował, że droga, której remontu domaga się radny, służy przede wszystkim do transportu płodów rolnych i może zaczekać, tak jak ustalono wcześniej, do przyszłego roku, a parking wokół ośrodka zdrowia również wymaga naprawy.
– Czy to, że to droga do pól, oznacza, że rolnicy mają tam tonąć w błocie? – pytał radny.
Wójt Maruszewski zaproponował, że jeśli radni nie zgadzają się na przesunięcie pieniędzy zaplanowanych na remont drogi w Teresinie na przebudowę placu wokół lecznicy, mogą zagłosować przeciw. Mimo wszystko w głosowaniu wszyscy opowiedzieli się „za”. Radnemu Naporze obiecano za to dwa samochody kamienia do wyrównania drogi.
W. Napora zebrał też pochwały od pozostałych radnych za to, że tak wytrwale walczy o sprawy swoich wyborców.
– Tak właśnie powinna wyglądać praca radnego – podkreślał przewodniczący Waldemar Wilgos. – Walczy i upomina się o swoje.
– Szkoda tylko, że na tym się kończy – skwitował radny Napora.

Ścieki tańsze, niż woda

Na ostatniej sesji radni przyjęli też nowe stawki za wodę i ścieki. Od 1 stycznia mieszkańców gminy Białopole czeka podwyżka. Urzędnicy tłumaczyli ją koniecznością remontów w gminnej oczyszczalni. Za metr sześcienny wody mieszkańcy zapłacą 2,95 zł, czyli o 6 gr więcej niż dotychczas. Cena za metr sześcienny ścieków to 8,90 zł, ale przyjęto także dopłatę w wysokości 5,99 zł, co oznacza, że mieszkańcy zapłacą 2,91 zł (11 gr więcej niż dotychczas). (kw)