Policjanci ponawiają apel. Szukają zboczeńca

Śledził kobietę, wszedł za nią do bloku i na klatce zaatakował. Rzucił się na nią z rękami, zaczął obmacywać. Krzyk pokrzywdzonej spłoszył zboczeńca. Napastnik wciąż jednak jest na wolności i może skrzywdzić kolejne ofiary. Policjanci przejrzeli setki nagrań z kamery z monitoringu i zdobyli kolejne zdjęcie podejrzanego. Proszą o pomoc w jego ujęciu.

Do napadu doszło pod koniec stycznia w dzielnicy LSM. Wszystko rozegrało się błyskawicznie. Mężczyzna zaczął obłapiać ofiarę za miejsca intymne. Próbował zedrzeć z niej ubranie. Wywiązała się szamotanina. Ofiara zaczęła odpychać napastnika, krzyczeć i wzywać pomocy. Zanim na klatkę wybiegli zaalarmowani lokatorzy, zboczeniec się ulotnił.

Policjanci zorganizowali obławę, ale nie przyniosła efektu. Wszczęto śledztwo dotyczące doprowadzenia pokrzywdzonej do poddania się innej czynności seksualnej. Mundurowi zdobyli zdjęcie podejrzanego z kamer monitoringu.

Poszukiwany to mężczyzna w wieku ok. 20-30 lat, mający około 180 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, brązowe oczy i twarz bez zarostu.

Policjanci apelują o pomoc w ujęciu poszukiwanego mężczyzny. Ktokolwiek go rozpoznaje, proszony jest o kontakt z Wydziałem Kryminalnym KMP w Lublinie przy ul. Północnej 3 pok. 179, nr tel. 81 535-53-96, kom. 695-881-241 lub tel. alarmowy 112. – Zapewniamy anonimowość – mówią policjanci. LL