Policjanci rozebrali misia

Ktoś ubrał misia na rondzie w koszulkę z napisem „Konstytucja”. Zwierzak się jednak długo nie nacieszył nowym wdziankiem. Na miejscu szybko zjawili się policjanci, którzy zdjęli koszulkę. I prowadzą czynności w sprawie o wykroczenie.


Koszulkę zyskała już m.in. warszawska syrenka czy smok wawelski. Przyszła pora na chełmskiego niedźwiedzia. – To forma zamanifestowania przywiązania do najważniejszych wartości, a także próba zwrócenia uwagi szerokiej opinii publicznej na fakt, że prezydent, mimo licznych protestów obywatelskich, podpisał się pod ustawą zmieniającą Sąd Najwyższy – komentowali działacze Komitetu Obrony Demokracji, którzy przyznali, że to oni odpowiadają za akcję ubierania w całej Polsce pomników w koszulkę z napisem „konstytucja”.

Udało nam się dotrzeć do człowieka, który zdecydował się na taki ruch w Chełmie. Skierowaliśmy do niego pytania: czym się kierował i na co liczył? Nie uzyskaliśmy jednak odpowiedzi.

Od policji uzyskaliśmy natomiast informację, że w poniedziałek (20 sierpnia) przed godz. 16 dyżurny otrzymał zgłoszenie, że ktoś dewastuje figurę niedźwiedzia na rondzie ZWiN. Przybyły na miejsce patrol nie zastał tam już nikogo. Funkcjonariusze zabrali „baner” i odjechali. Chwilę później na komendę zgłosił się mężczyzna ze skargą, że ktoś ukradł mu koszulkę, którą niedawno powiesił na niedźwiedziu. Musiał się nieźle zdziwić, gdy okazało się, że to właśnie policjanci ją zabezpieczyli.

Głos w tej sprawie zabrał poseł Grzegorz Raniewicz, który przyznał, że dziwi go fakt, że mundurowym przeszkadza promowanie hasła „konstytucja”.

Policja prowadzi w tej sprawie czynności z artykułu 63 Kodeksu Wykroczeń, który stanowi „Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.” (mg)