Policjant ukarany mandatem

Mieszkaniec Krasnegostawu wybrał się z dzieckiem na lody. Auto zaparkował na ul. Matysiaka. Gdy wyszedł z lodziarni, okazało się, że w jego Passata wbiła się policyjna KIA. – Policjant został ukarany mandatem i punktami karnymi – potwierdza Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej komendy.

Do zdarzenia doszło w piątek. Pan Tomek wybrał się z dzieckiem na lody. Swojego Volkswagena Passata zaparkował na ul. Matysiaka. – Gdy wyszliśmy z lodziarni, zobaczyłem policyjną Kię z włączoną sygnalizacją świetlną. Myślałem, że dają komuś mandat – opowiada mieszkaniec Krasnegostawu.

Okazało się, że Kia wbiła się w Passata należącego do pana Tomka. – Początkowo policjanci chcieli chyba zrzucić winę na jakąś kobietę, która miała wymusić na nich pierwszeństwo, w efekcie czego radiowóz miał się wbić w moje auto. Zobaczyłem jednak, że w pobliżu jest kamera i poszliśmy zobaczyć, co się na niej nagrało – mówi mężczyzna.

Na miejscu pojawił się ponoć sam naczelnik krasnostawskiej drogówki i trzy inne radiowozy. – Zrobiło się zamieszanie, zebrał się tłum ludzi, a chodziło o drobną stłuczkę – mówi pan Tomek. – Po obejrzeniu zapisu z kamery przybyli na miejsce policjanci przyznali, że to ich kolega zawinił – dodaje.

– Podczas omijania innego pojazdu funkcjonariusz naszej komendy zahaczył o zaparkowane auto. Sprawca kolizji został ukarany mandatem i punktami karnymi – potwierdza Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. (kg)