Polityczne działa na Lublin?

Ratuszowe umowy najmu i członkostwo prezydenta Lublina w radzie nadzorczej PZU Życie na celowniku instytucji państwowych i CBA. Zdaniem Krzysztofa Żuka (PO) i przewodniczącego Rady Miasta Lublin Piotra Kowalczyka to polityczna akcja PiS mająca uderzyć w prezydenta, a w konsekwencji pozbawić go stanowiska.
zuk– Skończył się spokój dla Lublina, z trudem utrzymywany przez ostatnie sześć lat. To wytoczenie dział politycznych i wykorzystanie w walce instytucji państwa i służb specjalnych – stwierdził Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, na zwołanej nagle na niedzielę konferencji prasowej.

Biurowce na oku ministra finansów

Głównym tematem konferencji była tocząca się od roku sprawa wynajmu przez ratusz „powierzchni biurowych” w dopiero mających powstać budynkach przy ul. Wieniawskiej i Czechowskiej. Po nagłośnieniu tematu przez media i kontroli Urzędu Zamówień Publicznych, która stwierdziła, że umowy zostały zawarte bez uprzedniego przetargu i w praktyce przypominały umowy o roboty budowlane, prezydent Lublina wycofał się z obydwu kontraktów. Na podstawie orzeczeń UZP i Krajowej Izby Odwoławczej rzeczniczka finansów publicznych przy lubelskiej RIO, jako oskarżycielka, wniosła o ukaranie prezydenta i sekretarza miasta Andrzeja Wojewódzkiego za naruszenie przepisów o finansach publicznych. Przed kilkoma tygodniami wniosek o ukaranie lubelskich urzędników rozpatrzył skład Komisji Orzekającej przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Lublinie i obu uniewinnił, uznając, że ówczesne zapisy ustawy Prawo zamówień publicznych wyłączały umowy najmu spod rygoru stosowania zamówienia publicznego bez względu na to, czy budynek istnieje, czy ma dopiero powstać. Ten przepis zmienił się dopiero w lipcu tego roku. Tym samym taka umowa zawarta przez miasto z deweloperami byłaby dziś złamaniem prawa, ale nie była wówczas, gdy ją podpisywano. Na tym sprawa się jednak nie skończyła, choć tuż po orzeczeniu KO RIO oskarżycielka twierdziła, że raczej nie złoży odwołania. Przed kilkunastoma dniami wiceminister finansów, Leszek Skiba, odsunął ją jednak od sprawy i wyznaczył na oskarżyciela rzecznika działającego przy ministerstwie, a ten złożył odwołanie od korzystnej dla Żuka i Wojewódzkiego decyzji KO RIO.

– Niepokoi mnie zmiana oskarżyciela, która nastąpiła bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Ponadto w odwołaniu „ministerialny” oskarżyciel powiela zarzuty wystosowane przez Urząd Zamówień Publicznych, które już przecież były rozpatrywane – komentuje prezydent Żuk.
– To sprawa bez precedensu, że zmienia się oskarżyciela „regionalnego”, który zapowiedział, że nie zamierza się odwoływać, na oskarżyciela „ministerialnego”. To bezpardonowy atak bez merytorycznych przesłanek na prezydenta Żuka, mający służyć jego wyeliminowaniu – dodaje Piotr Kowalczyk, przewodniczący rady miasta.
Teraz sprawą zajmie się Główna Komisja Orzekająca przy Ministerstwie Finansów i choć GKO nie może ukarać uniewinnionej wcześniej osoby, to może uchylić orzeczenie RKO i skierować je do ponownego rozpatrzenia z wytycznymi ukarania, a w konsekwencji wydania nawet orzeczenia o zakazie sprawowania funkcji związanych z zarządzaniem finansami publicznymi.

Działalność w PZU pod lupą CBA

Prezydent Krzysztof Żuk ma również problem z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Na konferencji prezydent oznajmił, że CBA wytknęło mu złamanie przepisów ustawy o prowadzeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Chodzi o jego zasiadanie (od stycznia 2014 do lutego 2016 r.) w radzie nadzorczej PZU Życie S.A. przyp. aut]. – Posiadam opinie prawne, które jednoznacznie wskazują, że nie doszło do naruszenia przepisów ustawy z 1997 roku o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne – stwierdził Żuk. – Nim zostałem członkiem rady nadzorczej PZU Życie, zasięgałem informacji i konsultacji prawnych na ten temat.
Jak przyznał, odmówił podpisania protokołu z przeprowadzonej przez agentów CBA kontroli, których wspomniane opinie nie zainteresowały.
– Zapewniam, że nie pozwolę się zastraszyć. Będę bronił Lublina przed agresywną, polityczną wojną – zakończył Żuk.
BARTŁOMIEJ CHUDY

Oświadczenie Prezydenta Krzysztofa Żuka