Polityczne gierki o Wieprz

Wielkie poruszenie zapanowało wśród wędkarzy z okolic Krasnegostawu, ale nie tylko, którzy wędkują na rzece Wieprz. Wszystko przez to, że są zakusy, by część rzeki, od Nielisza do ujścia Wolicy, przeszła w zarządzanie Okręgu PZW Zamość. Teraz ludzie boją się, że za możliwość wędkowania na tym odcinku będą musieli dodatkowo płacić.

19 lutego w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie odbędzie się spotkanie zwołane na wniosek prezesa Okręgu PZW Zamość, Jerzego Wiatra. Zebranie, w którym udział mają również wziąć przedstawiciele Wód Polskich, ma na celu dyskusję o możliwości nowego podziału rzeki Wieprz na obwody rybackie. Zamość chce pod swoje skrzydła wziąć odcinek rzeki od zapory w Nieliszu do ujścia rzeki Wolicy.

Wodami rzeki Wieprz w obwodzie rybackim nr 4 administruje Okręg PZW w Lublinie, a okręgi PZW w Chełmie i Zamościu w zamian za dostęp do całego obwodu od zbiornika Nielisz do ujścia Bystrzycy wnoszą opłatę za udostępnienie wód obwodu rybackiego nr 4 rzeki Wieprz. Wody te należały do tzw. opcji zerowej, więc wędkować w nich, bez dodatkowych opłat, mogły osoby zrzeszone zarówno w okręgu chełmskim, lubelskim jak i zamojskim.

Pomysł prezesa Wiatra o nowym podziale rzeki wzbudził wielkie kontrowersje, szczególnie wśród tych moczykijów, którzy na co dzień łowią na Wieprzu pomiędzy tamą w Nieliszu a ujściem Wolicy. Ludzie boją się, że po przejęciu tego odcinka przez Zamość będą musieli uiszczać dodatkowe opłaty, chociaż zarówno prezes Wiater, jak i prezes Okręgu PZW Chełm, Ryszard Kowalski zapowiadają, że takiej możliwości raczej nie powinno się brać pod uwagę.

– Do ewentualnego przejęcia tego odcinka Wieprza jest jeszcze bardzo daleka droga – mówi Kowalski. – Na razie są to dopiero przymiarki i rozmowy wstępne. Muszę od razu zaznaczyć, że nie ma i nie będzie naszej zgody na to, by nasi wędkarze dopłacali do możliwości łowienia w Wieprzu w obwodzie nr 4 – dodaje prezes.

Nieoficjalnie mówi się o tym, że na braku zgodności, która pomiędzy okręgiem chełmskim a zamojskich trwa już od dobrych kilku lat, zyskać może ten trzeci i najpotężniejszy obecnie gracz w regionie, czyli Okręg PZW Lublin. W jakim kierunku potoczą się rozmowy ws. nowego podziału Wieprza na obwody, dowiemy się zapewne po 19 lutego.

– Do momentu, gdy w maju 2014 roku Dyrektor RZGW w Warszawie wydał rozporządzenie o ustanowieniu obwodu rybackiego nr 4 rzeki Wieprz, odcinek od zbiornika Nielisz do ujścia rzeki Bystrzycy składał się z kilku odrębnych obwodów rybackich – wyjaśnia Krzysztof Daniłów, dyrektor biura Okręgu PZW Chełm.

– Od zbiornika Nielisz do ujścia rzeki Wolica był administrowany przez ZO Zamość, od ujścia rzeki Wolicy do ujęcia wody kanału Wieprz-Krzna administrowany przez ZO Chełm, zaś od ujęcia wody kanału Wieprz-Krzna do ujścia Bystrzycy przez ZO Lublin. Na przełomie 2004/2005 roku odbyły się konkursy ogłoszone przez dyrektora RZGW w Warszawie na oddanie w użytkowanie obwodów rybackich i problem był taki, że obwód mógł być oddany tylko jednemu użytkownikowi.

Okręgi ustaliły, że będzie nim Okręg PZW Lublin i w 2005 roku podpisano porozumienie pomiędzy okręgami w Chełmie, Lublinie i Zamościu w sprawie zasad użytkowania i gospodarowania na wodach obwodu nr 4 rzeki Wieprz.

Na podstawie ustaleń tego porozumienia, które obowiązuje do końca 2024 roku, wędkarze z okręgów zamojskiego i chełmskiego mają dostęp do całego Wieprza w obwodzie nr 4, jednak każdy z tych okręgów – zgodnie z treścią zawartych odrębnych porozumień międzyokręgowych o wzajemnym honorowaniu składek na ochronę i zagospodarowanie wód – przekazuje do okręgu lubelskiego opłatę za udostępnianie wód obwodu rybackiego nr 4 rzeki Wieprz.

Opłata ta uwzględnia koszty zarybień poszczególnych odcinków rzeki oraz proporcjonalnie część opłaty za użytkowanie obwodu. Mówiąc w skrócie, chodzi o koszty odcinka od Nielisza do ujścia Wolicy, które pokrywa Okręg Zamość, a od Wolicy do ujęcia wody kanału Wieprz-Krzna Okręg Chełm. Tych opłat nie można traktować jako nieformalną pomoc, a płatności są realizowane na podstawie wystawionych faktur – dodaje Daniłów. (bm)