Pomóżmy Asi zrealizować marzenia!

Ma 23 lata i urodziła się z porażeniem mózgowym. Mimo, że od zawsze przykuta jest do wózka inwalidzkiego nie zrezygnowała z marzeń i dzielnie walczy o możliwie największą samodzielność. Dziś każdy z nas może jej w tym pomóc.

Niektórzy już na początku swojej drogi życiowej mają trudniej niż inni. Los doświadcza ich okrutnie, obdarzając niechcianym ciężarem – niepełnosprawnością. Wśród nich jest Asia Pawlak, dziś 23-letnia kobieta, od urodzenia cierpiąca na dziecięce porażenie mózgowe. Większość rzeczy, dostępna zdrowemu człowiekowi, nigdy nie będzie jej w zasięgu. Asia jednak codziennie walczy o odrobinę samodzielności.

Uczy się żyć. Z pomocą Czytelników Nowego Tygodnia to życie może być ciut lepsze, odrobinę łatwiejsze. Asia urodziła się jako najmłodsza z sześciorga dzieci państwa Pawlaków. Urodziła się za wcześnie i od początku była skazana na życie w wózku inwalidzkim. Choć ciało odmawia jej posłuszeństwa, krasnostawianka ma piękny umysł. W szkole od zawsze miała same piątki. Jest bardzo inteligentna, oczytana. Lubi ludzi, kocha przyrodę.

Choć na wózku nie da się wszędzie wjechać, ciężko się na nim gdzieś wybrać, znalazła sposób, by poznawać świat. Są nim książki. Wędruje z bohaterami po stronicach opowieści, przeżywa z nimi ich przygody, radości i troski. Asia ma proste pragnienia. Marzy o tym, co jest dane większości z nas i na co, z przyzwyczajenia, nie zwracamy uwagi, marzy o samodzielności. Tymczasem los obdarzył niepełnosprawnością nie tylko Asię, ale również ciężko doświadczył jej rodziców. Chcieliby zapewnić swojej córce wszystko, co w ich mocy, ale sami borykają się z poważnymi chorobami.

– Oboje z mężem jesteśmy już w wieku emerytalnym – opowiada mama Asi. – Jesteśmy schorowani, ja jestem po ciężkiej operacji tętniaków w mózgu, mąż ma zaawansowaną miażdżycę oraz problemy z sercem. Na lekarstwa wydajemy miesięcznie kilkaset złotych. Bardzo często zdarza się, że po opłaceniu rachunków i zakupieniu jedzenia nie zostaje nam już nam nic na wykupienie leków. A one są niezbędne zarówno dla nas, jak i naszej córki. Naprawdę nie wiem, co zrobilibyśmy, gdyby nie pomoc ludziom dobrej woli. Boli nas jednak, że nie możemy dać Asi tego, co jej potrzebne – mówi. Każdy z nas może pomóc w rehabilitacji krasnostawianki wpłacając dowolną kwotę na stronie www.siepomaga.pl/asia-pawlak.

– Przekonałam się już, jak cudownych ludzi gromadzi to miejsce, jak wielkie serca mają osoby, które bezinteresownie wspierają innych – mówi Asia. To dzięki wam możliwa była rehabilitacja i możliwa jest moja walka o to, aby godnie żyć. Życie bez wózka to marzenie, które najprawdopodobniej nigdy się nie spełni. Wciąż mogę być jednak samodzielna. Jestem na dobrej drodze, by to osiągnąć, już tak blisko! – dodaje 23 latka. (k)