Ponad 50 mundurowych szukało zaginionego

Ponad 30 policjantów i ok. 20 strażaków, a także pies tropiący, przez całą noc szukało zaginionego mieszkańca gminy Siennica Różana.

Do zdarzenia doszło w sobotę (24 września) ok. 18.30. To wtedy krasnostawscy policjanci otrzymali informację o zaginięciu 55-letniego mieszkańca gminy Siennica Różana. – Mężczyzna po rodzinnej kłótni wyszedł z domu i słuch po nim zaginął – opowiada aspirant Jolanta Babicz, rzecznik prasowa krasnostawskiej policji. Z informacji uzyskanych przez mundurowych wynikało, że 55-latek może targnąć się na swoje życie. Sprawę potraktowano bardzo poważnie.

Do poszukiwań wysłano ponad 30 policjantów i 20 strażaków. Na miejscu pojawił się też patrol z psem tropiącym. Mundurowi przez całą noc przeczesywali okoliczne łąki, pola, lasy. Bez skutku. – Nad ranem zaginiony pojawił się w pobliżu miejsca swojego zamieszkania. Był cały i zdrowy, nie chciał powiedzieć, gdzie przebywał przez całą noc – mówi Babicz. Na wniosek ekipy karetki pogotowia 55-latek został przewieziony na obserwację psychiatryczną do szpitala w Chełmie. (kg)