Poprawczak znika na dobre

Wygląda na to, że owiany złą sławą „poprawczak” na dobre wyprowadzi się z Rejowca. Właściciele firmy, która prowadziła ośrodek, chcą rozwiązać z gminą umowę dzierżawy sali gimnastycznej. Wcześniej starostwo wypowiedziało firmie umowę użyczenia budynków, w których mieszkali i uczyli się wychowankowie NMOW.

Niepubliczny Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy najprawdopodobniej na dobre zniknie z Rejowca. Po tym, jak w placówce dochodziło do skandalicznych i bestialskich wyczynów niektórych wychowanków, nagłośnionych przez ogólnopolskie media, minister edukacji nakazała rozlokowanie ich w innych ośrodkach w Polsce i zakazała kierowania do miasteczka nowych wychowanków. O opustoszałe budynki upomniał się właściciel, czyli chełmskie starostwo powiatowe. Powiat wykreślił NMOW z rejestru placówek niepublicznych, rada powiatu podjęła uchwały o przejęciu przekazanych wcześniej do prowadzenia prywatnej firmie szkół, a na końcu starosta wypowiedział, budzącą od początku ogromne kontrowersje, umowę użyczenia obiektów. Niedawno właściciele „poprawczaka” zaproponowali burmistrzowi Rejowca, Tadeuszowi Górskiemu, rozwiązanie umowy dzierżawy sali gimnastycznej, która przylegała do budynków powiatowego liceum.
– Padła propozycja, aby rozwiązać umowę, a właściciele chcą, abyśmy odkupili część wyposażenia, które na stałe jest zainstalowane w sali, tj. kosze, drabinki, elementy siłowni – przyznaje burmistrz Górski. – Musimy oczywiście postępować zgodnie z procedurą o zamówieniach publicznych, ale to zrozumiałe, że lepiej odkupić sprzęt, który już tu jest, niż demontować go i instalować droższy, nowy.
Umowa wypowiedzenia, którą podpisał starosta, ma mieć skutek na koniec sierpnia. Do tego czasu dzierżawca musi rozliczyć się z powiatem z używanego majątku i całego przekazanego wyposażenia. Powiat będzie musiał zapłacić za nakłady inwestycyjne, które firma poniosła w budynku i na które poprzedni zarząd powiatu wydał zgodę. (reb)