Poprosił i dostał

Kiedy dowiedział się, że w Świdniku odbywać się będą lotnicze pokazy, zapragnął na nie pojechać. Obawiał się jednak, że nie będzie go stać na wejściówkę. Napisał więc do burmistrza Świdnika Waldemara Jaksona list z prośbą o podarowanie biletu na imprezę. Poprosił i… dostał.


Życie emeryta w Polsce nie jest łatwe. Wie o tym doskonale pan Zbigniew Krężel (74 l.) z Syczyna w gminie Wierzbica (pow. chełmski). Mężczyzna utrzymuje się z około 1 tys. zł emerytury.

– Żyję w trudnych warunkach. W domu nie mam dostępu do wody. Korzystam, z 80-letniej studni. Moja chata jest już stara; ma dziurawe ściany; zimą hula w niej wiatr. Dziś mam do siebie o to trochę pretensje, że byłem zbyt mało zaradny i nie potrafiłem wybudować nowego domu. Ostatnio napisałem do ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i poprosiłem o jakąś pomoc w ociepleniu domu. Mój list pozostał bez odpowiedzi. Czuje się zawiedziony i oszukany taką „dobrą zmianą”. Chwalą się, że jest lepiej. Szkoda tylko, że nie takim szarym obywatelom jak ja – mówi pan Zbigniew.

Pociechą dla mieszkańca gminy Wierzbica jest udział w plenerowych wydarzeniach kulturalnych. Jak sam mówi, to dla niego okazja do rozmów z ludźmi, a to z kolei pozwala zapomnieć o samotności i codziennych zmartwieniach. Kiedy pan Zbyszek dowiedział się, że Świdnik będzie gospodarzem wielkiej lotniczej imprezy, zapragnął na nią pojechać.

– Uwielbiam takie imprezy. Chętnie bym te pokazy zobaczył, ale obawiałem się, że nie będzie mnie stać na bilety. Dlatego napisałem list do burmistrza Świdnika. Opisałem w nim moją trudną sytuacje i poprosiłem o dwie wejściówki – tłumaczy emeryt.

Pan Zbyszek liczył się z tym, że jego prośba pozostanie bez odpowiedzi, bo różni urzędnicy już nieraz go zawiedli. Ale nie tym razem.

„Gmina Miejska Świdnik z przyjemnością podaruje Panu dwa bilety na I Air Festiwal Świdnik 2018. Bardzo cieszę się Pańskim zainteresowaniem organizowaną przez nas imprezą i śledzeniem relacjonowanym przez lokalne media przygotowań. Mam serdeczną nadzieję, że wspólnie będziemy podziwiać podniebne akrobacje lotniczych wirtuozów nie tylko w 2018 roku, ale również w kolejnych edycjach festiwalu” – odpisał burmistrz i na zakończenie dodał, że dwie wejściówki zostaną przesłane pocztą.

Pan Zbyszek nie ukrywa, że odpowiedź burmistrza bardzo go ucieszyła.

– To dowód na to, że nie jestem sam, że jestem „z ludźmi” i „wśród ludzi”. Uważam, że pan burmistrz zachował się wspaniale. Bardzo go za to szanuję i jestem mu wdzięczny. Ma dobre serce – mówi mieszkaniec Syczyna i na koniec dodaje, że w pierwszy weekend czerwca na pewno wybierze się do Świdnika. (kw)