Pościg za naćpanym kierowcą

Zabrał samochód znajomemu, w terenie zabudowanym pędził ponad 100 km/h, staranował radiowóz. Gdy policjanci go zatrzymali, okazało się, że 18-letni kierowca, mieszkaniec gminy Żółkiewka, znajduje się pod wpływem narkotyków.

Do nietypowej, jak na krasnostawskie standardy, policyjnej interwencji doszło w środę 31 lipca. – Po godzinie 16.00 w miejscowości Żółkiewka policjanci z krasnostawskiej drogówki zmierzyli prędkość Audi, które pędziło 109 km/h w terenie zabudowanym – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik policji w Krasnymstawie. Kierowca nie zatrzymał się jednak do kontroli i uciekał nie reagując na sygnały dźwiękowe i błyskowe.

W pewnej chwili miał na liczniku ponad 150 km/h! – Po kilkukilometrowym pościgu skręcając na posesję bokiem pojazdu uderzył w drzewo. Następnie zaczął cofać i wbił się w radiowóz, który zatrzymał się za nim. Kierowca ruszył do przodu i zatrzymał samochód na pobliskiej posesji – dodaje. Kierowca, i znajdujący się w niemieckim aucie pasażerowie, kontynuowali ucieczkę pieszo. Po kilku chwilach funkcjonariuszom udało się zatrzymać kierującego Audi, którym okazał się 18-letni mieszkaniec gminy Żółkiewka. – Dwie będące z nim osoby oddaliły się w pobliskie zarośla.

18-latek nie ma prawa jazdy, na dodatek tester wykazał, że w jego organizmie znajdują się narkotyki – informuje Wasilewski. Wkrótce policjanci zatrzymali też pasażerów Audi, którymi okazali się być 18-letnia i 17-letni wychowankowie jednej z placówek wychowawczych, za którymi prowadzone były poszukiwania. – Dalsze czynności mundurowych doprowadziły do ustalenia, iż kierowca zabrał pojazd znajomego bez jego wiedzy i zgody. 18-latek noc spędził w policyjnym areszcie wkrótce usłyszy zarzuty – podsumowuje rzecznik. (kg)