Poseł „Świdniczaninem Roku”

W miniony czwartek poseł Artur Soboń odebrał statuetkę Srebrnego Atlasa. Przy okazji wiele mówił o współpracy z władzami Świdnika i o wspólnym kierunku, który powinny obrać powiat i ratusz.
Tytuł „Świdniczanina Roku” jest od lat przyznawany przez czytelników lokalnego tygodnika „Głos Świdnika”. Tym razem jednym z kandydatów do statuetki był poseł Artur Soboń. W minionym tygodniu okazało się, że zgodnie z wolą czytelników tytułu to on w tym roku otrzyma nagrodę.
– Artur Soboń bardzo długo zastanawiał się czy w ogóle kandydować. Miał wątpliwości, czy to jeszcze nie za wcześnie. W moim głębokim przekonaniu jest to jeden z najbardziej zasłużonych tytułów „Świdniczanina roku” – mówił Jan Mazur, przewodniczący kapituły i redaktor naczelny gazety. – Pomijając fakt ogromnego sukcesu, jakim było zdobycie mandatu posła na sejm, to pamiętajmy, że wiele lat pracował jako sekretarz miasta i radny sejmiki wojewódzkiego. Cieszę się, że możemy mu za to podziękować statuetką Srebrnego Atlasa.

Laureat oczywiście rozpoczął od podziękowań. – Jest to bez żadnych wątpliwości najmniej zasłużony tytuł „Świdniczanina Roku” – odpowiadał Artur Soboń. – Traktuję go nie jako nagrodę, ale jako zobowiązanie wobec mieszkańców Świdnika. Jestem przekonany, że jest to nie tyle wyraz wdzięczności, ale oczekiwań, żebym swoją pracę mógł wykonywać w taki sposób, żeby ktoś mógł powiedzieć, że mam dla tego miasta jakieś zasługi. Jest to bardzo cenne wyróżnienie, bo przede mną otrzymało je wielu wybitnych świdniczan.
Przy okazji poseł PiS ze Świdnika ponownie zadeklarował chęć współpracy z samorządowcami.
– Swoją współpracę z burmistrzem i radą chciałbym kontynuować jako parlamentarzysta i myślę, że z powodzeniem się nam to uda. Są takie obszary, gdzie takie współdziałanie może przynieść dobre efekty – mówił Artur Soboń. – Wyrazem takiej współpracy, jest choćby właśnie przyznana dotacja na przebudowę kortów ze strony ministra sportu.
Świdnicki poseł dodał również, że do wspólnego działania powinien przystąpić również powiat.
– Dobrze by było, gdyby przy realizacji dużych projektów miasto i powiat współpracowały zgodnie. Byłoby dobrze, gdyby taka współpraca zaowocowała budową ul. Kusocińskiego i gdyby władze powiatu zdecydowały się na partycypację w przebudowie obiektów Avii – dodał Artur Soboń. (kal)