Poskramianie ryku silników

Funkcjonariusze lubelskiej drogówki kilka kolejnych nocy spędzili na ściganiu kierowców szpanujących rykiem silników i piskiem opon

Kolejne noce spędzili w minionym tygodniu policjanci z lubelskiej drogówki na wyławianiu kierowców szpanujących rykiem silników i piskiem opon.


– Od kilku tygodni policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie prowadzą działania pod nazwą „Stop – drift”. W trakcie nocnych patroli mundurowi zwracają szczególną uwagę na kierowców próbujących rażąco łamać przepisy ruchu drogowego oraz zakłócać swoim zachowaniem spoczynek nocny. Funkcjonariusze podczas kontroli przy pomocy sonometru sprawdzają głośność wydechów i zdecydowanie reagują na ujawnione naruszenia – mówi nadkomisarz Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP Lublin.

W wyniku prowadzonych działań na początku minionego tygodnia mundurowi zatrzymali kolejnych 5 dowodów rejestracyjnych. We wszystkich przypadkach wiązało się to z przekroczeniem dopuszczalnych norm hałasu. Jednym z zatrzymanych był 23-latek. W przypadku forda, którym jechał, sonometr wykazał 110 dB.

W nocy z czwartku na piątek policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego lubelskiej komendy przeprowadzili kolejne kontrole pojazdów pod kątem emisji hałasu. Policjanci patrolowali ulice, gdzie najczęściej dochodziło do zakłóceń spoczynku nocnego przez brawurowo zachowujących się kierowców. – W trakcie patrolu o godzinie 3:30 na ulicy Niepodległości policjanci zatrzymali kierującego bmw. Jak się okazało, podczas sprawdzenia sonometrem emisja hałasu tego auta przekraczała normy.

Urządzenie wykazało 120 dB. Jednak to nie był koniec kłopotów 19-latka. Funkcjonariusze w trakcie kontroli zwrócili uwagę na zachowanie młodego kierowcy. W związku z tym mężczyzna został zbadany alkomatem, który wykazał 0,6 promila alkoholu – dodaje nadkomisarz Kamil Gołębiowski. – 19-latek stracił nie tylko dowód rejestracyjny samochodu, ale również prawo jazdy posiadane od zaledwie roku. Mężczyzna niedługo usłyszy zarzuty karne. Za jazdę po pijaku grozi mu kara do 2 lat więzienia, zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka grzywna.

Również tamtej nocy zatrzymany został 20-letni kierowca mitsubishi. W przypadku jego samochodu sonometr wskazał głośność wydechu na poziomie 105 dB. Dodatkowo policjanci zauważyli, że pojazd posiadał kierunkowskazy w kolorze czerwonym i nie miał przedniej tablicy rejestracyjnej oraz ważnego ubezpieczenia. Mężczyzna stracił dowód rejestracyjny i został ukarany mandatem w kwocie 1500 złotych. Dodatkowo policjanci sporządzili notatkę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

(l)