Posłowie w zagranicznych rozjazdach

Ponad 2,8 mln złotych kosztowały, od początku kadencji do końca ubiegłego roku, zagraniczne podróże polskich posłów – wynika z zestawienia, opublikowanego przez Stowarzyszenie Interesu Społecznego Wieczyste.
Parlamentarzyści najczęściej podróżowali po Europie, ale zdarzyły się również wyjazdy do tak egzotycznych krajów, jak Katar, Tajwan, Zambia czy Tanzania. Wśród parlamentarzystów-podróżników z lubelskich posłów wyróżnia się tylko Jan Łopata (PSL), który od początku kadencji za granicę wyjeżdżał pięć razy, co podatników kosztowało 50 tysięcy złotych.
Jak wynika z opublikowanego przez Stowarzyszenie zestawienia, od początku kadencji do 31 grudnia 2016 roku polscy posłowie wyjeżdżali za granicę 664 razy. Największym podróżnikiem okazał się poseł Grzegorz Janik (PiS) – wyjeżdżał aż 18 razy. W pierwszej trójce znaleźli się jeszcze Piotr Apel (Kukiz’15) i Michał Dworczyk (PiS). Wszystkie podróże posłów pochłonęły ponad 2,8 mln złotych, a średni koszt wyjazdu wraz z dietami wyniósł 8715 zł. Nasi przedstawiciele najczęściej wyjeżdżali do krajów europejskich, w tym sąsiednich, ale nie brakowało również egzotycznych wypraw do Kataru, Chin, Tajwanu, Zambii, Tanzanii czy Australii. Lubelscy posłowie na tle parlamentarnych globtroterów wypadają dość blado, bo większość z nich za granicę, nie wyjeżdżała w ogóle.

Jedynie poseł Jan Łopata był w zagranicznej delegacji kilka razy, spędzając w ostatnim roku poza Polską w sumie ponad miesiąc. W pierwszą w tej kadencji zagraniczną podróż poseł wybrała się do Kazachstanu, gdzie w marcu 2016 roku obserwował przebieg wyborów parlamentarnych. Następnie, w lipcu 2016 r, parlamentarzysta był przez tydzień w Tibilisi na dorocznej sesji OBWE, a we wrześniu w Moskwie, gdzie obserwował wybory w Rosji. Jeszcze w tym samym miesiącu poseł poleciał do Macedonii na odbywającą się w Skopje jesienną sesję OBWE, a w listopadzie przez tydzień przebywał w USA odwiedzając Waszyngton, Filadelfię i Miami, gdzie przyglądał się kampanii i wyborom prezydenckim. Tylko ten ostatni wyjazd kosztował ponad 21 tys. złotych, a na wszystkie pięć zagranicznych podróży posła kancelaria sejmu wydała ponad 50 tys. zł. Poza Janem Łopatą, z 15 lubelskim posłów za granicę wyjeżdżali jeszcze tylko: Elżbieta Kruk (PiS), która w marcu ubiegłego roku uczestniczyła w pięciodniowej wyprawie na Sesję Zgromadzenia Unii Międzyparlamentarnej w Zambii (koszt 17,5 tys. zł), Joanna Mucha (PO), która w październiku 2016 roku przez cztery dni była w Bratysławie na Międzyparlamentarnej Konferencji ds. Stabilności, Koordynacji i Zarządzania Gospodarczego (koszt. 1900 zł) i Jerzy Bielecki (PiS), który na zaproszenie przewodniczącego Komitetu ds. Transportu Rady Najwyższej Ukrainy przez jeden dzień w listopadzie ub.r. gościł we Lwowie, co kosztowało jedynie 200 zł.
(rev)