Poszło o nauczycielskie dodatki

Dodatki motywacyjne dla nauczycieli stały się przed tygodniem tematem przedwyborczej walki. Prezydent Lublina Krzysztof Żuk wysłał nauczycielom komunikat, że nie dostaną podwyżek dodatków motywacyjnych, gdyż do unieważnienia miejskiej uchwały w tej sprawie przymierza się wojewoda lubelski. Przemysław Czarnek zareagował momentalnie, oskarżając Żuka o manipulacje. Zapewnił, że opublikuje miejską uchwałę, ale dodał, że zaskarży ją jesienią do sądu.


– Orzecznictwo NSA wyjaśnia tę sprawę. Środki na dodatki motywacyjne powinny być zagwarantowane w uchwale budżetowej miasta, a nie w regulaminie wynagradzania – zaznaczył.

Zaczęło się od listu na zakończenie roku szkolnego. Prezydent Lublina wspomniał w nim, że wojewoda rozpoczął „procedurę nadzorczą” celem unieważnienia miejskiej uchwały z maja tego roku. Lubelscy radni zadecydowali wówczas o zwiększeniu dodatków motywacyjnych dla nauczycieli z 4 do 5 procent zasadniczego wynagrodzenia. Taki zapis znalazł się w tzw. regulaminie.

Wojewoda Przemysław Czarnek odebrał to jako jasną sugestię, że jest przeciwny podwyżkom dla nauczycieli. – Wbrew twierdzeniom prezydenta Żuka, zawartym w jego manipulującym liście do nauczycieli, uchwała o dodatkach motywacyjnych nie traci mocy prawnej i będzie podlegać wykonaniu z chwilą jej wejścia w życie – oświadczył wojewoda.

Prezydent: Inne standardy dla Lublina?

W miniony poniedziałek do sprawy odniósł się prezydent Żuk. – Jeżeli wojewoda stwierdzi nieważność tej uchwały, to zostanie wstrzymane jej wykonanie. Tym samym obowiązujące pozostaną mniej korzystne dla nauczycieli zapisy regulaminu wynagradzania z 2009 roku – oświadczył prezydent Lublina.

W przesłanym do mediów stanowisku zadał wojewodzie pięć pytań, m. in. dociekał, czy wojewoda unieważni miejską uchwałę przed sesją Rady Miasta Lublin (odbyła się 28 czerwca), by radni mogli ewentualnie zaskarżyć sprawę do sądu. Podał też przykład podobnych uchwał, które podjęły rady miast w Puławach czy Starym Brusie, wobec których wojewoda nie chciał rozpoczynać procedury nadzorczej. – Czy wobec Lublina wojewoda stosuje inne standardy? – dociekał Żuk

Wojewoda: uchwała będzie opublikowana, ale ją zaskarżę

– Uchwała została opublikowana. Robię to dlatego, żeby prezydent nie miał pretekstu, by znów mówić nauczycielom, że przez wojewodę nie da im dodatku motywacyjnego. Niech prezydent wypłaca te pieniądze – mówił wojewoda na specjalnie zwołanym briefingu prasowym.

Zaznaczył, że samo wszczęcie postępowania nie jest jeszcze decyzją. – Niejednokrotnie proszę rady gmin o wyjaśnienia. Jeśli czynią to na najbliższej sesji, poprawiając uchwałę, to nie wydaję rozstrzygnięcia.

Nadmienił też, że jesienią zaskarży opublikowaną uchwałę dotyczącą nauczycieli do sądu administracyjnego. Powodem tego stanu rzeczy jest orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego sprzed pięciu lat. Według wojewody wynagrodzeń nauczycieli nie można zamieszczać w regulaminie mającym charakter aktu prawa miejscowego.

– Skieruję sprawę do sądu, nie tylko dotyczącą wynagrodzeń nauczycieli w Lublinie, ale również w samorządach, które przyjęły podobne uchwały jak Lublin – zaznaczył Czarnek. BACH