Dwa potrącenia, jeden martwy łoś

Bardzo pracowity wtorek (8 listopada) mieli policjanci z włodawskiej drogówki. Aż trzy razy wyjeżdżali do zdarzeń drogowych. Na szczęście żadne z nich nie skończyło się tragicznie, choć wyglądały bardzo groźnie – szczególnie to, gdzie osobówka potrąciła chłopca przechodzącego przez przejście dla pieszych.

Najpierw, około 10 rano, policjanci pojechali do Żłobka (gm. Włodawa). Tam kierującemu Audi 80 mieszkańcowi gminy Włodawa na drogę wtargnął łoś. – Po zderzeniu ze zwierzęciem mężczyzna odbił jeszcze kierownicą w lewo i zjechał na pobocze, uderzając w zaparkowanego Fiata Seicento – mówi kom. Bożena Szymańska z KPP we Włodawie. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Zderzenia z Audi łoś nie przeżył. Padł na miejscu.
Do kolejnego zdarzenia doszło we Włodawie, na ul. Jana Pawła II. – Około godziny 15 kierujący Oplem Astra mężczyzna potrącił na przejściu dla pieszych 11-latka. Chłopiec trafił do szpitala, ale po badaniu okazało się, że nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń. Kierujący Oplem został ukarany mandatem – wyjaśnia pani rzecznik.
Około godziny 17 w Różance (gm. Włodawa) znowu doszło do potrącenia. – Jadący ścieżką rowerową 38-latek na skrzyżowaniu został potrącony przez Toyotę, którą prowadził mieszkaniec Włodawy. W wyniku zderzenia rowerzysta wpadł do rowu. Mężczyzna został przewieziony do włodawskiego szpitala. Obecnie trwa ustalanie przebiegu tego zdarzenia. Wiadomo, że obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi – mówi pani rzecznik. (bm)