Potrzeba więcej burs

W Lublinie z powodzeniem działa 10 burs, oferujących 1400 miejsc, jednak liczba kandydatów jest tak duża, że konieczna jest budowa kolejnych obiektów tego typu dla licznych uczniów spoza Lublina.


Te, które już funkcjonują, mają przejść remont. W najbliższym czasie termoizolację i wymianę instalacji centralnego ogrzewania przejdzie np. budynek Bursy Szkolnej nr1 przy ulicy Popiełuszki w Lublinie. Ratusz rozstrzygnął 6 kwietnia przetarg na ich wykonanie. Wygrała go firma Lider-Petrus Usługi Projektowe z Lublina, wyceniająca prace na niecały milion złotych (992 520 zł). Na wykonanie usługi ma 450 dni kalendarzowych, czyli ponad rok. – W tym momencie szukamy lokalizacji pod dwie kolejne bursy. Jedna z nich powstałaby przy szkole. Co do drugiej, to zastanawiamy się, czy opłacalne jest przekształcenie w bursę jednej placówki oświatowej, która będzie w najbliższych dwóch latach likwidowana – mówi prezydent Krzysztof Żuk. Szczegółów, póki co, nie chce zdradzać.
– W tej chwili kosztorys tego projektu sporządzają dla mnie urzędnicy. Wiadomo, że zawsze modernizacja obiektu jest droższa niż budowanie od nowa – dodaje K. Żuk. Prawdopodobnie ratusz zamierza doprowadzić do połączenia dwóch szkół z siedzibą przy ulicy Magnoliowej. W przyszłości zwolnić się może również budynek przy ul. Zemborzyckiej, ale miasto najprawdopodobniej zdecyduje się na budowę nowej bursy. – Lublin potrzebuje burs szkolnych – przyciąga uczniów z regionu, oferując liczne miejsca pracy – dodaje prezydent Krzysztof Żuk. (EM.K.)