Potykają się o czynsz

Miasto za wynajem starostwu lokali w budynku przy ul. Niepodległości 13 chce dwa razy więcej pieniędzy niż dotychczas

Miasto i powiat próbują dojść do porozumienia w sprawie stawki czynszu za wynajem przez starostwo lokali przy ul. Niepodległości 13. Łatwo jednak nie jest. Powiat chciałby, aby urzędnicy ratusza zgodzili się na jej stopniowy wzrost, a miasto, aby powiat przystał na i tak „promocyjną” stawkę 14 zł za mkw.


Przed kilkoma miesiącami na łamach „Nowego Tygodnia” pisaliśmy, że Urząd Miasta wymówił Starostwu Powiatowemu umowę najmu lokali w budynku przy ul. Niepodległości 13. Miało to związek z tym, że powiat nie przystał na nową stawkę opłat za czynsz, która miałaby wynosić 14 zł za mkw. (dotychczas było to 5 zł). Oznaczałoby to, że powiat musiałby płacić za wynajem nie 5,43 zł jak do tej pory, a 15,19 zł miesięcznie. Miasto zarzucało powiatowi, że ten nie podejmuje rozmów w tej sprawie, a powiat, że w środku roku budżetowego nie może zgodzić się na podwyżkę, która wynosi aż 200 proc. Zgodnie z wypowiedzeniem powiat dostał 3 miesiące na wyprowadzenie się budynku przy Niepodległości 13. Oznacza to, że już od sierpnia powinien mieć swoją siedzibę gdzie indziej. Jak zapewniają władze powiatu, tak się jednak nie stanie.
– Trwają robocze rozmowy w tej sprawie. Prowadzą je sekretarz Mariusz Wilk i pan Jakub Osina, członek zarządu powiatu. Ja sam dwukrotnie spotkałem się panem burmistrzem Jaksonem. Podczas tych spotkań rozmawialiśmy o najważniejszych sprawach, czyli ulicy Kusocińskiego i sprawie pomieszczeń starostwa. Myślę, że jesteśmy bliscy rozwiązania tematu – mówi Dariusz Kołodziejczyk, starosta powiatu świdnickiego.
Powiat zaproponował miastu, aby wycofało wypowiedzenie i zrezygnowało z podwyżki, a we wrześniu lub październiku, kiedy będą trwały prace nad budżetem, obie strony wrócą do rozmów i ustalą zasady waloryzacji czynszu.
– Ta podwyżka to prawie 200 proc., więc należałoby ją rozłożyć na dłuższy okres. Ale myślę, że stopniowo dojdziemy do tej stawki zaproponowanej przez miasto. Mam takie odczucie, że nasze propozycje zostały przez pana burmistrza przyjęte życzliwie – dodaje starosta.
Ewa Jankowska, sekretarz miasta, uważa, że zaproponowana przez kilkoma miesiącami stawka 14 zł za mkw. i tak jest preferencyjna i nie byłaby znacznym obciążeniem dla budżetu starostwa.
– Stawka, którą zaproponowaliśmy, nie jest zawyżona – tłumaczy sekretarz. – Nie wzięliśmy jej z kosmosu. To wynik analizy stawek, które obowiązują w mieście. Nie możemy zgodzić się na układ proponowany przez powiat. W tym momencie jesteśmy w okresie wypowiedzenia. Z punktu widzenia prawa już nic nie negocjujemy, a czekamy na to, aby najemca opuścił lokal. Ale tego oczywiście nie chcemy. Możemy cofnąć czynność wypowiedzenia, żeby starostwo nie musiało się wyprowadzać, ale wolelibyśmy, aby druga strona podchodziła do tematu poważniej. Na niepodejmowaniu negocjacji powiat już zaoszczędził kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wstrzymując się od rozmów od kwietnia, pan starosta oszczędza różnicę pomiędzy nową a starą stawką, czyli około 10 tys. zł miesięcznie.
Zdaniem Jankowskiej propozycja sukcesywnego zwiększania czynszu jest nie do przyjęcia.
– Cofnięcie przez nas wypowiedzenia i wrócenie do rozmów o stawce 14 zł to wciąż wyraz dobrej woli miasta. Ta stawka nie rosła przez lata, a przecież zainwestowaliśmy w ten budynek, dzięki czemu podniósł on swój standard. Starostwo korzysta np. z windy, którą zrobiliśmy. Ta stawka jest preferencyjna. Jestem przekonana, że taka kwota w budżecie starostwa się znajdzie – mówi Jankowska.
Sekretarz zapewnia, że miastu zależy, żeby powiat pozostał w swojej dotychczasowej siedzibie i nie będzie dążyć do tego, aby to wyniosło się z budynku przy ul. Niepodległości.
– Oczywiście nigdy nie wyślemy pisma, w którym powiemy „proszę opuścić nasz lokal”. Tak się nie stanie. Ale musimy rozważać różne warianty. Jeśli sprawa znalazłby swój finał w sądzie, to stawka nie będzie wynosić już ani 5, ani 14 zł. Orzecznictwo sądowe dopuszcza nawet dwukrotność średniej stawki obowiązującej w danym mieście – mówi Jankowska. (w)