Powalczą o powiat z Deniszczukiem

W powiecie chełmskim klaruje się nowa siła, która może obok albo zamiast G9 być poważnym konkurentem w najbliższych wyborach dla PSL kierowanego przez starostę Piotra Deniszczuka. Podobno w grudniu odbyło się pierwsze spotkanie inicjatorów nowego przedsięwzięcia.

W 2010 roku skupiające większość chełmskich wójtów G9 odebrało władzę w powiecie z rąk PSL. Cztery lata później, mimo iż zdobyło w radzie powiatu o jeden mandat więcej, władzę straciło. Ponownie starostą został szef ludowców, tym razem Piotr Deniszczuk. Nowy starosta „od oka” podzielił się władzą z G9. Koalicjantowi zaproponował stołek wicestarosty i kilka funkcji w radzie powiatu. Ale rządzi i podejmuje decyzje samowładnie, co nie raz wypominali mu i radni i wójtowie. Przy okazji zaczęli też przyznawać, że zostali trochę ograni przez Deniszczuka. A gdy ten włączył się w referendum w sprawie odwołania wójta Kamienia i bez ogródek mówi, że w najbliższych wyborach wystawi tam kandydata na wójta z listy PSL, uznali chyba, że czas przeciwdziałać. Wprawdzie formuła G9 w jej pierwotnym składzie się wyczerpała, bo zmienili się wójtowie Dubienki i Sawina, którzy do niego należeli, a między pozostałymi wójtami, jeszcze gdy G9 rządziło powiatem, dochodziło do nieporozumień. To nie znaczy, że zamiast albo obok G9 nie może powstać nowe porozumienie. I podobno ta siła, której jednym z głównych inicjatorów jest Wiesław Kociuba, wójt gminy Chełm, już się klaruje. A pierwsze spotkanie zainteresowanych osób odbyło się już w grudniu.
– Rozmawiamy ze sobą i spotykamy się od dawna przy różnych okazjach i na razie nic nadzwyczajnego się nie stało – mówi lakonicznie wójt Kociuba. Ale przyznaje, że czas w miejscu nie stoi i rok 2018 dla samorządów, z powodu wyborów, jest szczególny. – Siłą rzeczy z dnia na dzień będą się pewne tematy pojawiać, wystarczy spojrzeć na wiece organizowane przez starostę – mówi, pijąc do imprez organizowanych przez starostę, jak np. ostatni opłatek w hali MOSiR w Chełmie.
Podobno spotkania nie tylko z wójtami będą przybierać na sile. A sam Kociuba mówi, że jest wola wśród samorządowców, by połączyć się w siłę, która będzie mogła oddziaływać na to, co dzieje się w powiecie. Zapewne wystawią swój komitet w wyborach. Do nowego przedsięwzięcia inicjatorzy chcą angażować działające na terenie powiatu liczne stowarzyszenia, jak chociażby stworzone przez byłego starostę Pawła Ciechana i obecnego wójta Wojsławic Henryka Gołębiowskiego Stowarzyszenie „Rozwój gmin i powiatów”. Bogumił Fura