Powiatowe szkoły zyskały na reformie

Sprawy oświaty i zmian w budżecie zdominowały ostatnią sesję Rady Powiatu Świdnickiego.

Sesja rozpoczęła się od wniosku starosty Łukasza Reszki o wprowadzenie do porządku obrad dodatkowego punktu – wprowadzenia do budżetu dodatkowych środków przyznanych powiatowi przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na zadania z zakresu rehabilitacji zawodowej i społecznej. Powiat otrzymał z PFRON ponad 87 tys. zł, w tym 30 tys. zł na refundację pracodawcom kosztów wyposażenia stanowisk pracy, 30 tys. zł na zakładanie działalności gospodarczej, rolniczej albo wniesienie wkładu do spółdzielni socjalnej przez osobę niepełnosprawną i ponad 27 tys. zł na dofinansowanie działania warsztatów terapii zajęciowej i likwidację barier architektonicznych.

– Ta uchwała była przedmiotem obrad połączonych komisji przed dzisiejszej sesji, które zarekomendowały jej przyjęcie – mówił Łukasz Reszka (PiS), starosta powiatu świdnickiego.

Opozycja pytała, dlaczego uchwała ma być włączona do porządku obrad w ostatniej chwili.

– Nagła potrzeba wprowadzenia uchwały do porządku jest związana z tym, iż są to dodatkowe środki, które przekazał powiatowi świdnickiemu PFRON. Chodzi o to, aby jak najszybciej podjąć tę uchwałę, by PCPR mógł te środki od razu z rozsądkiem zacząć wydatkować – tłumaczył Andrzej Mańka, przewodniczący rady powiatu.

Głosować razem, czy oddzielnie?

Kolejnym punktem obrad było głosowanie nad przyjęciem protokołów z dwóch poprzednich sesji. Przewodniczący Mańka zaproponował, żeby przyjąć go przez aklamację, co nie spodobało się Elżbiecie Migut (KO) i Jakubowi Osinie (ŚWS), który już na wrześniowej sesji, na której jedną uchwałą rada przyjęła protokoły z trzech wcześniejszych sesji, zgłaszał do tego zastrzeżenia, podnosząc w skierowanej do burmistrza interpelacji, że jest to niezgodne z przepisami, bo blokowe głosowanie uniemożliwia radnym rzetelne odniesienie się do treści poszczególnych protokołów. Mimo to teraz sytuacja się powtórzyła.

– Z całym szacunkiem, to są dwa różne dokumenty, o których każdy z nas może mieć dwa różne zdania. Pomimo poszanowania dla państwa czasu, powinniśmy głosować nad nimi oddzielnie – przekonywał radny Osina.

– Każdy protokół obejmuje różne zagadnienia, dotyczy innego czasu i dlatego uważam, że normą powinno być oddzielne głosowanie na każdym protokołem. Tymczasem jako normę zaczyna traktować coś, co powinno być wyjątkiem – wtórowała mu radna Migut, ale ich wniosek o oddzielne głosowanie nad przyjęciem każdego z protokołów, został odrzucony.

– Gdyby były jakiekolwiek uwagi do tych protokołów, to moglibyśmy głosować nad nimi oddzielnie. Skoro nie ma takich uwag, to nie widzę takiej potrzeby, a dyskusja nad tym jest teraz absolutnie bezsensowna – skwitował przewodniczący Mańka.

Radni interpelują

Następnie radni mieli czas na składanie interpelacji i pytania. Głos ponownie zabrał Jakub Osina.

– Na jedną z moich poprzednich interpelacji nie otrzymałem pełnej odpowiedzi. Pytałem w niej o liczbę pracowników, którzy odeszli i zostali zatrudnienie w Wydziale Budownictwa i Geodezji starostwa oraz o to, ile z tych osób posiadało uprawnienia geodezyjne. Zapomnieliście podać informacje dotyczących uprawnień, więc proszę o uzupełnienie – dopominał się Osina.

Z kolei jego klubowa koleżanka Edyta Lipniowiecka złożyła dwie interpelacje. Jedna dotyczyła sekretarza powiatu Mirosława Kwiatosza, a druga prezesa Świdnickiego Inkubatora Lotniczego.

– Pan Kwiatosz, obejmując swoją funkcję w starostwie w lutym tego roku, miał zrezygnować z legitymacji partyjnej Prawa i Sprawiedliwości (zgodnie z przepisami sekretarz jednostki samorządu terytorialnego formalnie nie może być członkiem partii – przyp. red). Natomiast na stronie internetowej PiS nadal widnieje jako członek tej partii oraz pełnomocnik na Okręg Lublin, powiat Świdnicki, gmina Rybczewice. Nie wiem, czy to przeoczenie, czy może pan sekretarz nie złożył partyjnej legitymacji, więc proszę o wyjaśnienie – tłumaczyła radna Lipniowiecka. – Jeśli chodzi o drugą interpelację, dostałam niedawno informację, iż pan prezes ŚIL ma sprawę w prokuraturze. Czy faktycznie jest taka sytuacja, a jeśli tak, czy zarząd powiatu, zatrudniając pana prezesa, zdawał sobie z tego sprawę.

Odpowiedzi na interpelację ma udzielić na piśmie. Ma na to dwa tygodnie.

Oświata na poziomie

Następnie w porządku obrad było kilka punktów dotyczących oświaty. Pierwszym z nich była informacja o funkcjonowaniu szkół i placówek oświatowych w powiecie w roku szkolnym 2019/2020, w której znalazły się m.in. dane dotyczące aktualnej liczby uczniów, klas i nauczycieli w powiatowych szkołach w porównaniu z rokiem ubiegłym.

– Tradycyjnie na październikowej sesji prezentujemy szeroki zasób informacji dotyczących oświaty zarówno minionego, jak i obecnego roku szkolnego. Chciałem zwrócić państwa uwagę, że z dokumentu o funkcjonowaniu szkół i placówek wynika, że nasze szkoły wykorzystały szansę, jaką dał szkołom podwójny nabór do klas pierwszych wynikający z reformy oświaty. W każdej ze szkół znacznie wzrosła liczebność uczniów i jednocześnie nie zaszła potrzeba wprowadzania dwuzmianowego systemu nauczania, a dyrektorzy zapewnili porównywalny poziom zatrudnienia nauczania jak we wcześniejszych latach – mówił Radosław Brzózka, odpowiedzialny w zarządzie powiatu za oświatę.

Głos na temat skutków reformy edukacji i obecnej sytuacji w powiatowej oświacie zabrała również dwójka radnych – Elżbieta Migut, która jest nauczycielką w Powiatowym Centrum Edukacji Zawodowej im. Zygmunta Puławskiego w Świdniku i Tomasz Szydło, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 im. Janusz Kusocińskiego w Świdniku.

– Tak zwany podwójny rocznik to nie tylko korzyść dla naszych szkół i gwarancja zatrudnienia nauczycieli, bo jeśli są uczniowie, są też etaty. To jest też ogromne wyzwanie dla nauczycieli, jeśli chodzi o podołanie problemowi różnego poziomu rozwoju emocjonalnego młodzieży, gdy niekiedy różnica wieku pomiędzy uczniami w jednej klasie dochodzi do czterech lat, ponieważ np. w jednej klasie znalazły się osoby, które poszły do szkoły w wieku 6 i 7 lat, absolwenci gimnazjum oraz ośmioklasowych szkół podstawowych. Proszę docenić ten wysiłek, bo czasem ciężko zapanować nad chaosem w przepełnionych placówkach, więc praca nauczycieli i dyrektorów jest jeszcze bardziej wymagająca – mówiła Elżbieta Migut.

– Chciałabym, żebyśmy wspólnie zastanowili się nad utworzeniem w powiecie dwóch dodatkowych placówek. Przed reformą oświaty w ramach PCPR funkcjonowało Gimnazjum nr 4 – uzawodowione i z klasami terapeutycznymi, gdzie trafiały dzieci, które nie mieściły się w powszechnych szkołach. Gimnazjum zostało zlikwidowane, a jest potrzeba, by coś takiego istniało. Co więcej, uważam, że jest potrzeba by w naszym powiecie funkcjonował Młodzieżowy Ośrodek Terapeutyczny dla dzieci z niewydolnych wychowawczo rodzin, którymi opiekuje się sąd rodzinny i kurator. Takie placówki są finansowane zwykle z subwencji oświatowej, więc mielibyśmy zapewnione ich finansowanie – proponował radny Szydło, któremu Radosław Brzózka odpowiedział, że jest to możliwe.

Kolejnym punktem porządku obrad była informacja pt. „Stan realizacji zadań oświatowych w roku szkolnym 2018/2019. – Miniony rok szkolny i dane, które zestawiliśmy w tejże informacji, pokazują, że dla nas, jako zarządu, był to czas diagnozowania stanu oświaty, w jakim tę oświatę zastaliśmy. Z kolei dla szkół był to czas stałej pracy z młodzieżą, wyrażającej się z jednej strony stale wysokimi wynikami egzaminów maturalnych, a z drugiej strony potwierdziły się też wysiłki dotyczące wysokiego poziomu kształcenia zawodowego. Dodam również, że z dokumentu wynika, iż szkolnictwo specjalne jest niezwykle potrzebne oraz atrakcyjne nie tylko dla mieszkańców naszego powiatu, ale terenów ościennych – podsumował treść przedstawionego radnym dokumentu R. Brzózka.

Później radnym przedstawiono prezentację przebiegu i efektów praktyk zagranicznych, w których dzięki unijnym funduszom uczestniczyli uczniowie Powiatowego Centrum Edukacji Zawodowej im. Zygmunta Puławskiego w Świdniku, Zespołu Szkół Nr 1 im. C. K. Norwida w Świdniku i Zespołu Szkół w Piaskach.

PCEZ wysłał swoich uczniów z klas o specjalnościach technik-mechanik, technik mechanik lotniczy i technik ekonomista dwukrotnie na praktyki do Niemiec i dwukrotnie do Grecji.

– Uczniowie wiele się nauczyli i zobaczyli, i wrócili niezwykle zadowoleni. Myślę, że takie wyjazdy to istotny element promocji szkoły. Przychodzą do nas nowi uczniowie i pytają, czy też będą mogli skorzystać z takich praktyk zagranicznych – mówiła Anna Goral, dyrektor PCEZ.

Na praktykach w Grecji i Niemczech była również młodzież z „Norwida”, z klas technik żywienia i usług gastronomicznych, technik-hotelarz oraz technik-logistyk.

– Mamy już podpisana umowę na kolejny wyjazd o Grecji, który jest zaplanowany na marzec. Dzięki temu kolejni uczniowie będą mogli zdobyć wiedzę i praktyczne umiejętności oraz poznać słynne greckie zabytki i kulturę. Liczymy, że takich wyjazdów będzie coraz więcej – mówił Krzysztof Gała, dyrektor ZS Nr 1.

Na praktykach w Niemczech byli także uczniowie ZS w Piaskach z klas o profilu technik usług fryzjerskich i mechanik pojazdów samochodowych.

– Podczas praktyk pracownicy zakładów, gdzie nasi uczniowie odbywali staże, zachęcali do przyjazdu i podjęcia pracy. W wakacje skorzystało z tego wielu naszych uczniów – mówił Waldemar Szałek, dyrektor ZS w Piaskach, dodając, że oczywiście oprócz pracy i nauki w trakcie praktyk był czas na odpoczynek i wycieczki zarówno turystyczne, jak i do fabryk, np. samochodów elektrycznych.

Zmiany w budżecie

Na koniec sesji radni uchwalili zmiany w wieloletniej prognozie finansowej i budżecie powiatu na 2019 rok. Między innymi o blisko 1,6 miliona złotych zwiększono wydatki na oświatę, z przeznaczeniem na bieżące funkcjonowanie. W ramach wydatków inwestycyjnych radni dołożyli 125 tys. zł do remontu drogi Biskupice-Trawniki z przeznaczeniem na wykup gruntów i zapisali środki na przebudowę 200-metrowego odcinka ul. Krępieckiej na granicy miasta Świdnik i gminy Mełgiew. Zadanie jest realizowane przez powiat wspólnie z miastem i gminą, a jego koszt w wysokości ok. 100 tys. zł zostanie sfinansowany w równych częściach przez każdy z trzech samorządów. Zwiększono również, o 162 tys. zł, środki na realizację zadań własnych przez domy pomocy społecznej. JN