Powitają gości WSK-ą i Sokołem

Tak wyglądał stary witacz, który do 2017 roku stał przy Al. Lotników Polskich do 2017 roku, a tak ma wyglądać nowy

Świdnicki ratusz ogłosił przetarg na wykonanie witaczy, które staną przy drogach wjazdowych do miasta. W sumie będzie ich pięć. Swym wyglądem mają nawiązywać do historii i tradycji miasta.


Już kilka lat temu opozycja zarzucała władzom miasta, że zaniedbały temat witaczy, a te stare ustawione przy wjeździe do Świdnika bardziej odstraszają niż są jego wizytówką. Przed trzema laty szpetne, odrapane witacze zostały więc zdemontowane, a ratusz zapowiedział ustawienie nowych, zastrzegając jednak, że nie będzie tego robił chybcikiem, bo wybór i wykonanie odpowiedniego projektu poprzedzane musi być rozmowami i wymianą opinii z różnymi środowiskami.

– Chcemy przygotować dobre propozycje i poddać je ocenie mieszkańców Świdnika. Podjęcie tej decyzji wymaga dużej wnikliwości, a projektowanie i wykonanie rzeźby – precyzji, fantazji, wizjonerskiej swobody i przede wszystkim czasu. Nowa konstrukcja musi łączyć walory estetyczne z symboliką nawiązującą do tradycji miasta i jego hasła promocyjnego – wyjaśniali wówczas urzędnicy.

I faktycznie trochę czasu to zajęło. Co prawda koncepcja artystyczna nowych witaczy, opracowana przez jednego ze świdnickich artystów, został przyjęta już jakiś czas temu, to przetarg na ich przygotowanie i montaż ratusz ogłosił dopiero w ubiegłym tygodniu. Zaprezentowany projekt, według którego mają być wykonane, pozwala sądzić, że jednak warto było czekać. Witacze, zgodnie z zapowiedziami urzędników, będą podkreślać charakter i atmosferę Świdnika, a także przypominać mieszańcom i turystom o historii miasta. W sumie będzie ich pięć.

Trzy z nich ma zwieńczać bryła śmigłowca PZL W-3 Sokół, dwa – motocykla WSK. Witacze zostaną ustawione przy Al. Jana Pawła II oraz ulicach Kusocińskiego, Lotniczej, Krępieckiej i od strony Franciszkowa. Wszystkie mają być też podświetlone. Zgodnie z dokumentacją przetargową powinny być gotowe do końca listopada br. (w)