Powrót posłanki

Choć do wyborów parlamentarnych pozostał rok Lublin ma w Sejmie RP nową przedstawicielkę. Dzięki wyborowi dotychczasowego posła, Wojciecha Wilka, na burmistrza Kraśnika, na Wiejską wraca Magdalena Gąsior-Marek, która w 2015 r. uzyskała kolejny wynik na liście Platformy Obywatelskiej.


Można powiedzieć, że dla nowej posłanki to dobra nowina. Wobec zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmiku Województwa piastowanie przez nią posady, dyrektor Departamentu Cyfryzacji i Płatności stoi pod dużym znakiem zapytania, zwłaszcza, że przed trzema laty stanowisko to utworzono specjalnie dla odchodzącej z Sejmu działaczki PO i można mieć wątpliwości, czy PiS, które zamierza szukać oszczędności w administracji, w ogóle utrzyma tę komórkę organizacyjną.

Wracając do parlamentu, Gąsior-Marek stanie się jednak pracownikiem chronionym, a jeśli wybierze opcję urlopu bezpłatnego na czas pełnienia mandatu, pracodawca nie będzie miał innego wyjścia niż go udzielić.

Sama Gąsior-Marek, choć na początku swojej kariery poselskiej zyskała przydomek „bukietowej” (z racji wiązanki wręczonej, rzekomo spontanicznie, acz publicznie, partyjnemu mentorowi, Cezaremu Grabarczykowi, wówczas kontrowersyjnemu ministrowi infrastruktury, okazała się być posłanką pracowitą i merytorycznie zawsze przygotowaną.

Na szczególnie wysokie oceny zasługiwało również bardzo sprawnie zorganizowane biuro poselskie, świadczące mieszkańcom profesjonale usługi interwencyjne i pomoc prawną. Teraz – choć tylko na kilkanaście miesięcy – jest szansa, że pracowita posłanka znowu zbierze dawnych współpracowników.